Seat Leon III – odmiana

Generacja z numerkiem jeden była wierną kopią „droższego” Volkswagena Golfa. Edycja okraszona cyferką dwa stanowiła kontrowersyjną wizję hiszpańskiego „Auto Emocion”, natomiast jak przedstawia się trzecie wcielenie światowego hatchbacka? Moi Drodzy, to już nie są wyimaginowane emocje upakowane pod karoserią rywala czerwonej „Belli” Giulietta, a zaawansowany samochód odzwierciedlający twarde przesłanie „Enjoyneering”. Przed Wami nowy Seat Leon …


Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Zdjęcia ukazujące świeżą generację tytułowego modelu obiecują naprawdę dużo. Kiedy pojawiły się wstępne informacje zapowiadające nowego Leona, świat motoryzacji lekko uklęknął i w pocie czoła obserwował jakie auto zaserwuje nam styrany kłopotami Seat. Oto jest – poddany fakt faktem unifikacji, ale i zarazem całkiem dynamiczny hatchback.

Mierzący 4,26 m długości pojazd odznacza się charakterystycznymi i kanciastymi frontowymi reflektorami świetnie współgrającymi z niezbyt szerokim grillem eksponującym nowe logo marki oraz dynamicznymi światłami przeciwmgielnymi, bez których cały „look” sprawiałby wrażenie niepełnego. Agresywne kształty świeżego Leona dopełniają zaś równie ciekawe lampy tylne, odrobinę kontrowersyjne przetłoczenia boczne, a także lusterka, które śmiało moglibyśmy nazwać przysłowiową wisienką na torcie. Hiszpański rywal Golfa otrzymał aparycję udanie łączącą sport z elegancją, natomiast w ludzkiej podświadomości istnieje drobne pytanie: „Czemu Seat zmienił główne hasło firmy?” Większy o 6 cm rozstaw osi (dzięki temu zapewne i przestronniejszy środek), lżejsze o 90 kg nadwozie i ostro ciosane linie auta – czyż to nie długo wyczekiwane „Auto Emocion”?


Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Zbudowany na modularnej platformie MQB samochód charakteryzuje dosyć ciemne, acz interesujące oraz uporządkowane wnętrze. Każdy jego element zdaje się być podporządkowany określonej funkcji, natomiast w towarzystwie licznych systemów zafrasowany autem kierowca może wybrać jeden z trzech trybów jazdy: Eco, Comfort i Sport. Dwa pierwsze, oprócz charakterystycznego zachowania Leona na drodze, gwarantują białe podświetlenie zegarów, natomiast ostatni motywuje kolor czerwony.


Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Seat Leon III (2013)

Wymienione elementy są tylko fragmentem rzeczywistych możliwości „Hiszpana”, bowiem dostępne w cenniku również mają być trzy systemy audio, całkiem niezła paleta jednostek (1.6 TDI 105 KM i 250 Nm (rzekome średnie spalanie to 3,8 l/100 km), 2.0 TDI 150 KM i 350 Nm (4 l/100 km), 2.0 TDI o mocy 184 KM i 380 Nm, 1.2 TSI o mocy 86 i 105 KM, 1.4 TSI generujące 122 KM, a także 1.8 TSI o mocy 180 KM zarezerwowane dla wersji FR) oraz ewenement w danym segmencie aut – reflektory typu Full-LED. Jak zatem widać Seat mocno pogonił konstruktorów do roboty, gdyż efekt finalny rzeczywiście odrobinę powala na kolana (choć to może zbyt odważne słowa).

Leon trzeciej generacji jest pewnego rodzaju odmianą w hiszpańskim koncernie. Niby stonowany, dopracowany, a jednak budzący emocje i stanowiący odcięcie od dotychczasowego wcielenia „protoplasty”. Może i jest przykładem modnej ostatnio unifikacji, ale czy to rzeczywiście urąga jego dynamicznej aparycji? Na postawione zagadnienie musicie już odpowiedzieć sobie sami …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment