Jeep Wrangler Freedom Edition – żołnierz teraźniejszości

Nie jest malutką laleczką, ani choćby odrobinę pomiatanym w rękach dziecka sposobem na zajęcie czasu. To będzie poważna historia o dzielnym żołnierzu, który skory oddać własną nędzną codzienność broni szarych ludzi, dzierży palmę mundurowej władzy i jest absolutnie charakterystycznym tworem. Poznajcie Jeep’a Wranglera z dumną końcówką Freedom Edition …


Jeep Wrangler Freedom Edition

Jeep Wrangler Freedom Edition

Jeep Wrangler Freedom Edition

Jeep Wrangler Freedom Edition

Wbrew nadanemu „tytułowi” przytoczony „Amerykanin” nie jest symbolem oczekiwanego wyzwolenia. Zaglądając do kart historii jego powstanie było absolutnie uzasadnione. Więcej niż 70 lat temu rząd Stanów Zjednoczonych wyraził chęć posiadania lekkiego auta rozpoznawczego i tak narodził się Willys-Overland – praprzodek legendarnego już i oglądanego na dołączonych fotkach Wranglera. Zapytacie: „Po co skonstruowano odmianę Freedom Edition?” To wręcz banalne – żeby uczcić dawno już poległych oraz nadal dzielnie służących żołnierzy US Army. Baczność Czytelnicy – rozpoczyna się właściwy opis …

Niniejszy Jeep otrzymał pod kątem zewnętrznym specjalny lakier nadwozia (biały, czerwony i niebieski), 17-calowe, aluminiowe felgi oraz szare wykończenie niektórych elementów karoserii. Formalnie rzecz biorąc 90% Wranglerów może się tak prezentować, ale żołnierska siła danego egzemplarza tkwi w ciekawych szczegółach. Maska i boczna sekcja auta „od pasażera” dostały charakterystyczną gwiazdę, zaś przednie błotniki okraszono wymownym napisem „Oscar Mike” co w żargonie mundurowych oznacza „w drodze”.


Jeep Wrangler Freedom Edition

Jeep Wrangler Freedom Edition

Jeep Wrangler Freedom Edition

Chwałę dawno uśmierconym i nadal żyjącym jednostkom postanowiono również oddać za pośrednictwem innego środka. Modyfikacji fakt faktem nie uświadczymy zbyt wiele, ale żołnierzowi niewiele jest potrzebnych „ekstrasów” do szczęścia. Uważne oko zaobserwuje nowe dywaniki Mopara, skórzaną tapicerkę z kontrastowymi szwami oraz charakterystyczną gwiazdą (wspomniane przeszycia znajdziemy również na kierownicy i podłokietniku), a także srebrne wykończenia co poniektórych elementów. Oczywiście jak na twardziela przystało klapa danego Jeep’a skrywa mocarne, benzynowe V6 o pojemności 3.6-litra, mocy 289 KM i 352 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Spocznijcie Drodzy Zmotoryzowani – część oficjalną mamy już za sobą. Wrangler Freedom Edition to pewnego rodzaju ukoronowanie dotychczasowej działalności amerykańskich sił zbrojnych, jednak przede wszystkim opisywany Jeep stanowi udane odwołanie do niezwykle wymagającego zawodu pełnego łez i niepotrzebnej krwi. Cena 28 165 dolarów nie zrekompensuje wspomnień ani przykrych momentów, choć 250 „zielonych” od każdego nabytego egzemplarza, które powędruje na rzecz organizacji wspierających wojsko, może delikatnie poprawić humor. Dzielni wojacy, oto nasze słowa uznania i potężnej aprobaty – Freedom Edition.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment