Jaguar E-Type jako Lyonheart K – nieszablonowy styl

Według popularnego twierdzenia „oryginalność niejedno ma imię”. Sposobów, by zwrócić uwagę ciekawskiej części masowego społeczeństwa jest obecnie w brud i nie dziwi raczej fakt, że kolejnych metod danego zjawiska przybywa w ekspresowym tempie. Chcesz być na ustach sąsiadów – zdemoluj własne auto piłą łańcuchową, a jeśli zależy Ci na opinii szarych przechodniów włóż fioletowe skarpety na uszy i krzycz, że jesteś teletubisiem. Wyjść danego aspektu można znaleźć sporo, jednak najbardziej oryginalnym popisała się firma Lyonheart Cars …


Lyonheart K

Lyonheart K

Lyonheart K

Lyonheart K

Pamiętacie zeszłoroczne dzieło okraszone nazwą Growler E, które było ciekawą reinterpretacją legendarnego Jaguara E-Type? Wspomniana kwestia powraca i to hucznie, bowiem Lyonheart zapragnął dać nam coś, czego oczekiwaliśmy przez lata. Tytułowa firma zapowiedziała budowę 50 egzemplarzy współczesnej odmiany kultowego E-Type’a zwieńczonego literą „K”, który w obliczu nieszablonowego podejścia do tematu ma zaoferować ciężki bagaż historyczny na miarę XXI wieku.

Dołączone fotki obiecują sporo – świetnie znane linie pociągnięte sznytem najnowszej technologii, karbonowe nadwozie, aluminiowa dolna część samochodu i ociekające luksusem, choć również odwołujące się do przeszłości wnętrze – czy coś tu może spalić na panewce? Ważący 1600 kilogramów Lyonheart jest dziełem sztuki, nie tyle posiadającym fantastyczne kształty, co budującym już w 2012 roku swoją długowieczną oraz, a jakby inaczej, pozytywną opinię.


Lyonheart K

Lyonheart K

Lyonheart K

Lyonheart K

Filigranową aparycję zwieńczono w tym przypadku 5-litrowym, benzynowym silnikiem V8 generującym 550 KM i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego, ale co tam suche liczby – rzućcie okiem na konkretne parametry: 0-100 km/h w około 4 sekundy i maksymalnie 300 km/h niestety ograniczone elektronicznie. Zazdrosne spojrzenia każdego, nawet dobrze ułożonego psa, gwarantowane.

Oryginalność to pojęcie względne, które może się zmieniać, ale raczej nie utraci swojego donośnego brzmienia i charakterystycznego znaczenia. Firma Lyonheart dała nielicznym tego świata możliwość zasmakowania nieszablonowego stylu przez ogromne „S”, a jednocześnie uhonorowała piękny wóz jakim był Jaguar E-Type. Cena – chyba nie gra absolutnie żadnej roli, jednak z dziennikarskiego obowiązku podam daną kwotę – 495 000 euro (i to bez podatków). Cóż, oryginalność jedno ma imię – to Lyonheart K, na którego i tak przyjdzie czekać dobre 14 miesięcy …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment