Radical SR1 – mały wielki pojazd

Bycie kimś wielkim zobowiązuje i nie mówię bynajmniej o człowieku dysponującym „skromnymi” dwoma metrami wzrostu czy 50-calowym telewizorze. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego wielkim autom ludzie przypisują tożsame oczekiwania? Naturalnie dane zjawisko nie jest szeroko pojętą regułą, ale mały także umie sporo. Dowód? Świeżutki Radical SR1, który niedługo zawita w oficjalnej sprzedaży.


Radical SR1

Radical SR1

Radical SR1

Radical SR1

Tytułowy brutal powstał w jednym, ale jakże klarownym celu – dawać radość na wszelkiej maści imprezach oraz tzw. „trackday’ach”. Przypominające model SR9 LMP2 auto odznacza się charakterystycznymi dla wspomnianej firmy kształtami, agresywnymi liniami oraz malowaniem jasno podkreślającym „zabawową” stronę danego Radicala. Żywcem przeniesiona ze światowych torów wyścigówka kusi również specjalnymi oponami Dunlopa na mokre i śliskie podłoże dostępnymi za odpowiednią (czyli wcale niemałą) sumę codziennego środka płatniczego. SR1 to mimo wszystko cztery koła charakteryzujące się technicznym geniuszem inżynierów, a nie designerska Miss Polonia, u której jedno zadrapanie wywołałoby skandal …

Tytułowego Radicala napędza silnik od RPE-Suzuki o pojemności 1.3-litra, mocy 210 KM i 176 Nm maksymalnego momentu, zdolny kręcić się nawet do 10 500 obr./min. Power ukryty gdzieś za mniej eleganckim fragmentem człowieka rzeczywiście nie wzbudza jakichś spektakularnych emocji, ale 6-biegowa przekładnia sekwencyjna, niska masa i uwielbiane RWD z pewnością gwarantują fantastyczne wrażenia. Dodajmy jeszcze LSD od Quaife ATB, profesjonalną klatkę bezpieczeństwa oraz system gaśniczy, wentylowane tarcze hamulcowe o średnicy 240 mm (czterotłoczkowe zaciski) i voila – niewielki hardcorowy Radical jest gotowy. Przy wtórze opisanych części marnie brzmi sprint do 96 km/h w 3,6 sekundy, do 160 km/h w 6,1 sekundy i maksymalna prędkość rzędu 222 km/h, ale to kolejne dowody, że SR1 wcale nie jest uboższą rodziną chociażby modelu SR3.


Radical SR1

Radical SR1

Umoczone palce organizacji FIA dobitnie uzmysławiają, że tytułowy bohater śmiało może nosić odznaczenie „prawdziwego gracza”. Czy cena 29 850 funtów nie jest aby zbytnio wygórowana? Cóż, może i danego Radicala faktycznie charakteryzują niska cyferka, ranga pomiatanego sługi lub chłopca do bicia, ale życiowy nieudacznik bądź inaczej mówiąc – niedoceniana, z pozoru słaba istota dysponująca takim potencjałem jak SR1 to złote odkrycie szarej rzeczywistości.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment