Plany BMW na kolejne lata

Stać w miejscu jest niezdrowo – doskonale o tym wiedzą potężne koncerny motoryzacyjne sukcesywnie ujawniające nowe auta i zdobycze technologiczne. Czy w kanon prężnie rozwijających się firm bez zająknięcia możemy wpisać niemiecki koncern o efektownym śmigle? „Lustrując” dotychczasowe osiągnięcia i sprecyzowane założenia „modelowe” jakie podało BMW, klarownym ruchem nadgarstka możemy wyskrobać tutaj parafkę. Oto samochody, których aparycję najprawdopodobniej ujrzymy do 2015 roku …


BMW serii 3

BMW X3

BMW X1

BMW X5

Zaczynamy ostro, bowiem pod lupę „wciągamy” BMW M3, które, co interesujące, opuści w trzydrzwiowej „skórze” bezkompromisowy rynek. Monachijscy konstruktorzy pragną zastąpić odmiany coupe i cabrio nową serią 4 wprowadzając jednocześnie ostrą M-kę w dwudrzwiowym nadwoziu i świetnie rozpoznawane M3 …, ale z dodatkową parą niemieckich „wrót”. Oba samochody zostaną rzekomo wyposażone w ponad 450-konne motory V6 Biturbo, jednak szkoda, że Monachium rezygnuje z ostro zachwalanych silników V8.

Mniejszą dezaprobatę wzbudza za to planowany również na 2014 rok (chyba) model X4, który jak sama nomenklatura wskazuje będzie autem pomiędzy dużym X5 (jego lifting zaplanowano na 2013 rok, a koncern podkreśla o 150 kg niższą masę, bardziej agresywną stylistykę i dwie odmiany Active Hybrid) i bardziej miejskim X3. Podniesione BMW, według szumnych zapowiedzi, będzie miało długość 4,65 m, identyczne silniki co wspomniany X z mniejszą liczbą oraz napęd AWD.

Złapcie się teraz mocno krzeseł bądź foteli, gdyż wkraczamy na rejony dotychczas obce monachijskim inżynierom. Fakt faktem często słyszeliśmy, że pewien odsetek klientów BMW nie miał zupełnego pojęcia jakim napędem, a dokładniej która oś ich samochodu była napędzana i dzisiaj zapewne ten problem w dalszym ciągu męczy określoną grupę ludzi, ale spokojnie. Niemcy planują wypuścić, jak na razie, trzy modele dysponujące niezbyt emocjonującym FWD: w 2015 roku auto o końcówce Z2 (rzekomy konkurent japońskiej Mazdy MX-5 z topową, 245-konną jednostką, choć nie tylko) i drugą generację X1, a w 2014 roku dyskusyjnego Vana stanowiącego ostrą konkurencję Mercedesa B. Wiadomości iście zaskakujące, niemniej jak planowana seria 3 GT, która ma otrzymać wysuwany spojler i ultrabogaty szczebel tzw. ekstrasów czy zupełnie nowe MINI (jego prawdopodobny debiut to 2013 rok; samochód ma otrzymać upodobnione do Pacemana kształty i „zwykłe” (koniec cechy charakterystycznej?) wskaźniki).

Monachium obiecuje, zapowiada i jednocześnie psychicznie grozi utytułowanym rywalom, a ile ze wspomnianych sloganów ujrzymy w rzeczywistości – któż to może wiedzieć. Jeden aspekt brzmi natomiast całkiem dobrze, a mianowicie klarowne stawianie hipotez oraz udzielająca się pewność własnych zalet – to lubimy. Miejmy nadzieję, że zarówno koncern BMW jak i oddział M w dalszym ciągu będą „łechtać” nasze motoryzacyjne zmysły …, choćby kontrowersyjnie brzmiącą serią 3 GT …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment