Lotus Esprit V8 od Cam Shaft – ośmiocylindrowe wspomnienie

Był wielkim kierowcą, łamiącym ograniczenia i przesuwającym granicę zdrowego rozsądku. Śmierć w 1994 roku podczas Grand Prix San Marino zażyła absolutnie każdego. Ludzie wstrzymali oddech, cała zmotoryzowana część Brazylii płakała, natomiast świat F1 utracił rewelacyjnego kierowcę. W 2012 mija dokładnie 18 lat od przepełnionej zapachem benzyny śmierci Ayrtona Senny. Właśnie na tą okazję Lotus i firma Cam Shaft postanowiły zbudować bezkompromisowy model, uczczenie głośnej legendy i hołd rewelacyjnej osobistości w jednym – podrasowanego Esprita V8.


Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Zewnętrznie tytułowy bohater wyróżnia się jedynie charakterystyczną folią. Kto przynajmniej raz oglądał drogowe wyczyny tego „narwańca” i jednocześnie geniuszu szybko skojarzy, że okleina jest absolutnym nawiązaniem do bolidu Senny z 1985 roku – Lotusa 97T. Pomimo gorących wspomnień skupmy rozproszoną uwagę na clou całej modyfikacji – technologii.

Prezentowany Esprit wciąż dysponuje ośmiocylindrowym silnikiem, ale znacznie mocniejszym. Inne oprogramowanie, sportowy układ wydechowy, zmieniony intercooler oraz turbo poskutkowały mocą 485 KM (seryjnie było 350 koni). Oprócz tego konstruktorzy zamienili 5-biegowy manual na skrzynię dysponującą jednym przełożeniem więcej i zaaplikowali opony marki Continental. Efekty brzmią znakomicie – 4,3 sekundy do 100 km/h oraz maksymalnie 305 km/h …, i to w aucie liczącym już praktycznie 10 lat (1996 – 2004). Na koniec Cam Shaft zaimplementowało mocne hamulce AP Racing dysponujące tarczami o średnicy 370 mm.


Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

Lotus Esprit V8 od firmy Cam Shaft

To czarne wspomnienie i powrót do rewelacyjnych zmagań genialnego Ayrtona. Stary Esprit działa na każdego fana motoryzacji jak chłodna woda podczas upalnego dnia – orzeźwia i ukazuje piękno tego często skomplikowanego świata. Wersja od firmy Cam Shaft jest przysłowiowym rodzynkiem, który uświadamia kruchość ludzkiego życia. Jednego dnia cieszymy się towarzystwem pięknej narzeczonej, a innego kupujemy pogrzebowy wieniec – zupełnie jak Ayrton Senna, który jest faktycznym bohaterem niniejszego artykułu.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment