Toyota Avalon 2013 – ślub

Cóż to za piękna chwila, kiedy świeżo upieczona małżonka obdarowuje wybranego faceta namiętnym pocałunkiem. Szczęście, boża moc i ogromne uczucie drzemią w głowach kochanków, jednak ceremonia przed obliczem wielebnego to dopiero start licznych kłopotów. Czym więc zawieźć przepiękną dziewczynę, by te godziny na stałe odbiły piętno w jej myślach? Ameryka proponuje Toyotę Avalon …


Toyota Avalon 2013

Toyota Avalon 2013

Toyota Avalon 2013

Toyota Avalon 2013

Design najnowszej generacji „Japończyka” to ogromna zaleta, którą „śnieżna pani” wspominać będzie całą noc. Stosunkowo dynamiczne linie upakowane w agresywnych frontowych reflektorach, ciekawym zderzaku oraz „przetłoczonej” masce, szukają ujścia w bocznej sylwetce, a także zgrabnym kuperku. Ostatni z wymienionych elementów proponuje dosyć masywną aparycję i wąskie światła uwydatniające charakter opisywanej Toyoty. Całość może się podobać, a już na pewno zafascynowanej wozem nowej żonie.

Otwarcie eleganckich drzwi skutkuje następnym głośno zaakcentowanym wyrazem aprobaty. Dobra jakość, armia systemów bezpieczeństwa (m.in. funkcja automatycznego hamowania lub kontrola martwych pól), 10 poduszek i skórzane wykończenia – no czegóż chcieć jeszcze? Dokładką tak pomyślanej oferty jest spora ilość miejsca w kabinie oraz zazdrosny „look” pozostałych gości hucznego ślubu. Naszą uwagę skoncentrowaliśmy jednak na tylnej kanapie, dlatego rzućmy okiem w stronę miejsca pracy szofera …


Toyota Avalon 2013

Toyota Avalon 2013

Toyota Avalon 2013

Toyota Avalon 2013

Elektryczne wspomaganie kierownicy, delikatnie usztywnione zawieszenie i poręczna „fajera” – wymieniony mężczyzna, szybko okazujący się teściem panny młodej, lepiej nie trafi. Dorzućmy 3.5-litrowy silnik V6 zaadoptowany od Lexusa ES, trzy tryby jazdy (Eco, D oraz S) i możemy siwemu doradcy handlowemu zazdrościć podłapanej fuchy.

To nie jest BMW, Audi lub Mercedes. Pełen świadomości facet z ciemnym krawatem decydując się na odpowiednie auto musi wziąć pod uwagę gust swojej wybranki. Tytułowy sedan nie jest również (i nigdy nie będzie) ociekającą luksusem klasą Premium, ale jako namiastka oraz uwodziciel ludzkiego wzroku spisuje się doskonale. „Śnieżna” kobieta z welonem powinna być szczęśliwa, chyba że emblemat Toyoty doprowadza ją do „białej” gorączki.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment