Chevrolet Impala 2013 – podejście numer 10

Jest obecny na rynku amerykańskim od dobrych kilkunastu lat. Popularność i rozgłos zdobyte na skutek świetnych opinii wymagającej klienteli, umożliwiły jego „brandowi” ekspresowy rozwój, a także znakomitą celność w poszczególne gusta. Domyślacie się o jakim samochodzie będzie mowa w niniejszym artykule? Tak – o bijącym rekordy w popycie Chevrolecie Impala, który doczekał się generacji numer 10. Sprawdźmy czy to udane przedłużenie znanego bestselleru …


Chevrolet Impala

Chevrolet Impala

Chevrolet Impala

Chevrolet Impala

„Impala na rok 2013 to nowe spojrzenie legendarnej ikony motoryzacji, łączące technologię, komfort oraz styl w jednym” – tak charakteryzuje naszego bohatera Mark Reuss – prezydent GM-u w Stanach Zjednoczonych. „Lustrując” design światowego sedana ciężko mu odmówić nowoczesnych linii. Front pojazdu wieńczą grill o kształcie szczerego uśmiechu, a także zupełnie nowe reflektory z LED-ami do jazdy dziennej. Przemieszczając się ku tyłowi naszą uwagę zwrócą 18-, 19- lub 20-calowe felgi (w zależności od wersji) oraz stosunkowo agresywne linie boczne, które wespół z przysadzistym zadkiem tworzą oczywiste skojarzenia: Audi A5 Sportback. Czyżby inżynierowie Chevroleta zgapili od niemieckich przyjaciół? Może to niefortunny zbieg okoliczności …

Dziesiąta generacja Impali będzie oferowana w trzech poziomach wyposażenia: LS, LT i LTZ. Amerykański koncern jasno podkreśla, że ilość różnorodnych elementów w środku opisywanego samochodu będzie duża. Atencja koncentruje się przede wszystkim na 8-calowym ekranie, stanowiącym istne centrum dowodzenia „Cheviego”, tabunie nieocenionych poduszek powietrznych oraz dobrej jakości materiałach wykończeniowych (np. skóra i aluminium). Ponadto należałoby wspomnieć o systemie Chevrolet My Link, a także ułatwiającej życie elektronice, która nasz pojazd będzie monitorować, w razie niebezpieczeństwa zatrzymywać lub pokazywać informacje o denerwujących korkach.


Chevrolet Impala

Chevrolet Impala

Chevrolet Impala

Chevrolet Impala

Pewnie niektórzy z Was mają już ułożoną konfigurację dieslowskiej Impali, ale przykro mi – ropy do baku nie wlejemy. Oferta posiada trzy silniki na etylinę: 2.4 Ecotec z mocą 182 KM, 2.5 również Ecotec o mocy 195 koni mechanicznych, a także sześciocylindrowe monstrum legitymujące się pojemnością 3.6-litra i zacnym stadem 303 galopujących rumaków. Cennik ucieszy więc „światowych” mieszkańców zza oceanu, a dodatkowy uśmiech pobudzi 6-biegowa skrzynia automatyczna.

Bestseller z nowoczesnym designem – tak można by opisać kolejną generację popularnej Impali debiutującą na salonie w Nowym Jorku. Sukces tego modelu jak zwykle będzie leżał w rękach Amerykanów, jednak nauczeni doświadczeniem nie musimy się raczej bać o skuteczne propagowanie tytułowego wozu. Lada chwila zobaczymy Chevroleta jako samochód policyjny, auto do wyścigów NASCAR, bolid gangsterów czy też pierwszoplanową rolę w filmie o nieustraszonym FBI. Trochę tego jest – może więc dokonać szybkiego eksportu Honkera za ocean? Sukces murowany …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment