Renault Talisman – mieszaniec

Przyjęcie francuskiego modelu Latitude stanowiło dla Europejczyków nie lada wyzwanie. Obeznani z popularną Laguną, rozchwytywanym Clio, a także miejskim Twingo klienci, otrzymali zagwozdkę w postaci francuskiej kopii Samsunga SM5. Na dzień dzisiejszy odrobinę wyszydzany model szuka okazji na bogatym rynku motoryzacyjnym, jednak wstępne spekulacje mówią, że lada chwila otrzyma do pary nieco większego brata – model SM7. Czy zaadoptowane Renault Talisman zwojuje choć odrobinę spalinowego tortu?


Renault Talisman

Samsung SM7 - tak będzie wyglądał Renault Talisman

Samsung SM7 - tak będzie wyglądał Renault Talisman
 

Fotki luksusowego „Koreańczyka” krążyły już od pewnego czasu w sieci, zatem jego design nie powinien być wybitnym zaskoczeniem. Stosunkowo okrągłe kształty uzupełnione agresywnymi liniami przednich reflektorów świetnie korespondują z charakterem opisywanego wozu.

Tytułowy bohater, choć uznawany za przybysza, może skutecznie wpaść w oko i wywołać niemałe zamieszanie na drodze. Póki co francuski koncern wspomina o dwóch jednostkach napędowych, dodajmy zasilanych etyliną. Oba motory są sześciocylindrowe, jeden 2.5-litrowy o mocy 190 KM, drugi zaś 3.5-litrowy legitymujący się powerem o wartości 258 rączych koników. Plany zakładają również wprowadzenie silników wysokoprężnych.

Przyszłość Talismana na europejskim rynku stoi pod dużym znakiem zapytania. Marka z rombem nie ujawnia planów odnośnie ewentualnej dystrybucji, jednak spekulacje mówią nawet o zastąpieniu Latitude przez opisywanego bohatera. Trudno zrozumieć strategię Renault dotyczącą adopcji koreańskich wyrobów motoryzacyjnych, ale szczegóły powinny być już niedługo klarowne. Pytanie tylko: „Czy wymagająca europejska klientela jest gotowa na azjatycki gust oraz tamtejszą estetykę?”

Patryk Rudnicki

Leave A Comment