Premiery Fiata w Genewie

Fiat przygotował na tegoroczny salon samochodowy w Genewie istne oblężenie. Wydarzeniem ostatnich kilku tygodni był naturalnie model 500L, którego mieliście już okazję poznać na naszych łamach, jednak ekspansja włoskiego producenta wciąż trwa. Charakterystykę poszczególnych wozów rozpoczynamy od specjalnych wersji popularnej i przede wszystkim legendarnej 500-tki …

Premiery Fiata w Genewie Premiery Fiata w Genewie Premiery Fiata w Genewie Premiery Fiata w Genewie

Rok temu wspomniany przed chwilą „brzdąc” zadebiutował na rynku Stanów Zjednoczonych, więc czemu by nie zrobić z tej okazji wyjątkowej odmiany? Najwyraźniej takim właśnie tokiem myślenia poszedł Fiat, bowiem na wystawie w Szwajcarii zobaczymy jego najmniejsze autko z wymownym przydomkiem America.

Z zewnątrz inżynierowie przewidzieli dla niego biały lub niebieski lakier karoserii wzbogacony o pasek w barwach USA, który biegnie wokół całego samochodu oraz 16-calowe felgi. Oprócz tego lusterka to dwa dowody na bezgraniczne zamiłowanie tego egzemplarza do Ameryki, natomiast prawdziwi wielbiciele (niekoniecznie modelu 500) odnajdą we wnętrzu ciekawie dobrane zestawienie kolorystyczne określonych elementów. Deska rozdzielcza otrzymała barwę białą i całkiem udanie koresponduje z fotelami, które pokryto tapicerką w kolorze czerwonym i kości słoniowej. Według informacji powstanie równo 1000 sztuk takowego Fiata – 500 coupe i 500 cabrio. Didier Drogba (taki sławny piłkarz) byłby Waszym zdaniem usatysfakcjonowany?

Premiery Fiata w Genewie Premiery Fiata w Genewie Premiery Fiata w Genewie Premiery Fiata w Genewie

Drugą z wymienionych 500-tek będzie wersja o kojącej nazwie Color Therapy. Samochód nawiązuje do swojego poprzednika z lat 60. i 70., który robił wówczas ogromną furorę dwukolorową barwą nadwozia. Dzisiaj różowy dach i czarna …, reszta nie wzbudza już takiego zainteresowania, ale mimo wszystko Fiat postanowił uczcić ten model specjalnym wariantem miejskiego „toczydełka”. Auto będzie się wyróżniać czterema wyjątkowymi, pastelowymi lakierami, a także specjalnym mieszkiem od skrzyni biegów. W sumie niewiele tych szumnie zapowiadanych modyfikacji, ale na pocieszenie dostaniemy jeszcze opakowanie na kluczyk. No cóż, zapewne radość przyszłego właściciela tego pojazdu nie zna w tej chwili granic …

Kolejną premierą Fiata na salonie w Genewie będzie dla wielu udane stylistycznie Bravo w wersji Street. Z zewnątrz popularny hatchback ma się wyróżniać 17-calowymi obręczami, a także czarnymi wstawkami nadwozia. Co prawda rewelacji w kwestii designu nie ma, ale za to kabina pasażerska ugości swojego kierowcę czarną, skórzaną tapicerką na fotelach, wyposażeniem wzbogaconym o system Blue & Me oraz karbonowymi wstawkami znajdującymi się na desce rozdzielczej. Smacznie, a raczej intrygująco … – no w każdym razie wszyscy zwiedzający stoisko włoskiej marki nie powinni być zanadto rozczarowani.

Na sam koniec zostawiliśmy dwie, trochę mniej oderwane od rzeczywistości premiery, a więc Fiata Freemont oraz dostawczy model Doblo. Pierwszy z bohaterów otrzymał wreszcie napęd na wszystkie cztery koła i będzie dostępny z 2-litrowym Mulitjet’em o mocy 170 KM lub 3.6-litrowym „Pentastarem” legitymującym się powerem 280 zrywnych rumaków. Jeśli zaś chodzi o chętnie kupowane Doblo – wspomniany wóz otrzyma nowy, benzynowy silnik o pojemności 1.4-litra, mocy 120 KM i 206 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Genewa tuż tuż, a Fiat jak widać nie próżnuje. Naturalnie w obliczu takich samochodów jak nowe Ferrari F12 Berlinetta czy też zapowiadany Aventador Roadster produkty z Turynu nie mają prawa robić wielkiej furory, ale może warto właśnie dla nich tam pojechać? W końcu 500-tka z flagą na lusterkach to bardzo rzadki widok na polskich, niekoniecznie równych drogach.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment