KIA Track’ster Concept – niespodziewany sportowiec

Budowa samochodu sportowego to w dzisiejszych czasach istna gehenna. Wbrew pozorom zaprojektowanie dynamicznej sylwetki z jedną parą drzwi, agresywnym spojrzeniem oraz krzykliwym wydechem nie jest łatwym zadaniem, bowiem produkt finalny musi łączyć zwiewny i atrakcyjny design z rewelacyjną wręcz aerodynamiką. Jako przykłady mogą tutaj posłużyć naturalnie samochody Ferrari czy też Lamborghini, ale niespodziewanie cały motoryzacyjny świat został oszołomiony pomysłem KII. Poznajcie model Track’ster, który przeczy założeniom agresywnych bolidów, ale i z hukiem bombowca wdziera się do ich świata.

KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec

Prezentowany wóz jest póki co konceptem wyglądającym jak przydeptany Soul. Front pojazdu wieńczą ciekawie narysowane reflektory, charakterystyczny grill koreańskiego producenta oraz sporych rozmiarów halogeny umieszczone w zderzaku. Stosunkowo szerokie nadwozie pokryto białym i pomarańczowym lakierem, które dodatkowo są uzupełniane przez aluminiowe wstawki. Gładko zaprojektowana linia boczna przechodzi zaś w dosyć wysoką tylną część karoserii, która kusi futurystycznymi lampami oraz ciekawym zderzakiem skrywającym m.in. wloty powietrza. Podsumowanie całości? Może nie jest to Aston Martin, ale Track’ster wykończony włóknem węglowym śmiało może determinować stanowcze „wow”.

Reszta opisywanego samochodu również powoduje szersze otwarcie niewyspanych powiek. Kabina pasażerska, która pomieści tylko dwie osoby, odznacza się kubełkowymi fotelami, tożsamą z nadwoziem kolorystyką, a także pokryciem niektórych elementów skórą. Oprócz tego kierowca tytułowej KII ma do dyspozycji ciekłokrystaliczne ekrany stanowiące w tym przypadku centrum dowodzenia. Po zapoznaniu się z interesującym wnętrzem nasz aparat mowy po raz drugi krzyczy stanowcze „wow”.

KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec KIA Track’ster Concept - niespodziewany sportowiec  

Najbardziej kontrowersyjną częścią całego projektu jest mimo wszystko silnik. KIA chciała w końcu stworzyć auto budzące emocje i tryskające mechaniczną energią. Warto w tym momencie zadać sobie kluczowe pytanie: „Czy się udało?” 2 litry pojemności, zasilanie benzyną, duża turbina i 250 KM napędzające wszystkie cztery koła – odpowiedź może być tylko jedna. Warto ostudzić gorące głowy, bowiem nie jest to samochód na miarę Ferrari 458 Italia, ale przy 6-stopniowej manualnej skrzyni powinien dawać mnóstwo frajdy z jazdy.

Cee’d, Soul, Sorento, Magentis – koncern z ogromnym szyldem KII uchodzi raczej za dosyć stonowaną firmę, która nie potrafi wykrzesać z siebie ani krzty emocji. Track’ster powinien drastycznie zmienić tą opinię. Fani prędkości i ryku silnika nie mają jednak tutaj czego szukać – to nie jest nachalny wóz podwijający kobiece spódniczki strzałem z wydechu, to raczej ukryty w czeluściach rzeczywistości samochód, który w najmniej oczekiwanym momencie potrafi pokazać swoje monstrualne ego.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment