Kia Ceed SW (kombi) – wolna wola

Bóg dał człowiekowi wolną wolę, by ten nie czuł się skrępowany i mógł dokonywać słusznych decyzji. Tak wiem – przytoczone słowa zabrzmiały jak fragment Biblii Tysiąclecia, ale sądzę, że mogą one stanowić udane wytłumaczenie problemu niniejszego artykułu. KIA mianowicie oprócz wersji hatchback zaprezentowała w Genewie odmianę SW drugiej generacji popularnego Cee’da, który, na pierwszy rzut oka naturalnie, może zostać nowym hitem sprzedaży. Przyjrzyjmy mu się nieco bliżej …


KIA Cee’d SW

KIA Cee’d SW

Sylwetka opisywanego „kombiaka” nie powinna specjalnie dziwić. Front i linia boczna to już dobrze znane kształty zawierające dynamicznie narysowane reflektory, grill w kształcie podpaski, a także sporą ilość różnych przetłoczeń. Delikatna modyfikacja nastąpiła siłą rzeczy z tyłu, który może się pochwalić zgrabnie wkomponowanymi lampami i …, to właściwie tyle. Odmiana SW, choć spójna stylistycznie nie urzeka wysmakowanymi detalami łapiącymi mocno za serce. To po prostu zgrabnie wyglądający samochód przeznaczony do codziennego użytku.

Tytułowy bohater odznacza się takim samym rozstawem osi co jego mniej rodzinny wariant (2650 mm), a koreańscy inżynierowie zaaplikowali mu również tożsame z hatchem wnętrze. Zasiadając na fotelu kierowcy mamy więc okazję rozkoszować się przesiąkającym zapachem nowości, ciekawie wystylizowaną kierownicą oraz zupełnie nową konsolą centralną. Potencjalni nabywcy Cee’da SW otrzymają identyczną paletę jednostek co klienci auta z uboższym przedziałem bagażowym. Wśród silników benzynowych znajdziemy takie propozycje jak 1.4 MPI 100 KM, 1.6 MPI 130 KM oraz 1.6 GDI 135 koni mechanicznych, natomiast propozycje wysokoprężne objęły 1.4 WGT 90 KM, 1.6 VGT 110 KM, a także 1.6 VGT o mocy 128 „wściekłych” rumaków. Zwieńczeniem całej oferty jest 6-stopniowa skrzynia manualna i automatyczna przekładnia o takiej samej liczbie biegów.

Bóg toczył walkę z diabłem, przemieniał naturalną wodę w wino i dokonywał niewytłumaczalnych cudów. KIA nie jest co prawda Stwórcą, ale trzeba przyznać, że Szwajcaria zobaczyła jej dwa nowe oraz myślę całkiem udane modele. Na pierwszy, drugi i każdy kolejny rzut oka wariant kombi niewiele się różni od atrakcyjnego hatchbacka, dlatego wybór powinien zostać dokonany świadomie, kierując się wolną wolą.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment