Smart Fortwo FL – ładunek emocji

Niektórzy go nienawidzą, inni wręcz ubóstwiają. Niezależnie w jakim jest kolorze i jakie felgi skrywają jego niewielkie nadkola budzi na ulicy powszechne zainteresowanie, a przechodniom trudno nie odwrócić za nim głowy. Wbrew pozorom niniejszy artykuł wcale nie będzie mówił o sportowym wozie z setkami koni mechanicznych, a o samochodzie, który zmieści się w niemal każdą lukę na parkingu i właśnie dotknął go kolejny facelifting. Mowa o zabawkowym Smarcie Fortwo.

Smart Fortwo FL - ładunek emocji Smart Fortwo FL - ładunek emocji Smart Fortwo FL - ładunek emocji Smart Fortwo FL - ładunek emocji

Tak tak, macie rację – to już staruszek, gdyż obecne wcielenie „miastowego niemowlaka” jest z nami od 2007 roku, ale Niemcy doskonale o tym wiedzą szykując już kolejną generację tytułowego bohatera.

Póki co skupmy się jednak na obecnym wcieleniu, które poddano właśnie drugiemu odświeżeniu. Na pierwszy, drugi i każdy kolejny rzut oka zmian jest naprawdę jak na lekarstwo. Samochodzik otrzymał przeprojektowany grill z przeniesionym znaczkiem, przedni zderzak, a także opcjonalne światła do jazdy dziennej w technologii LED. Oprócz tego potencjalni klienci dostają bogatszą ofertę lakierów nadwozia, kolorów materiałowego dachu w wersji cabrio i …, właściwie to tyle. Zadziwiający jest fakt, że koncern nie zdecydował się na jakiekolwiek modyfikacje wnętrza, choć z drugiej strony kabina pasażerska nadal wygląda jak mini pokoik dla dzieci, a o to przecież chyba chodzi.

Smart Fortwo FL - ładunek emocji Smart Fortwo FL - ładunek emocji Smart Fortwo FL - ładunek emocji Smart Fortwo FL - ładunek emocji

Pod względem jednostek napędowych również nie uświadczymy żadnych zmian. Mamy więc podstawowy silnik o pojemności jednego litra i mocy 61 KM wyposażony w system Micro Hybrid Drive oraz diesla CDI legitymującego się powerem wyrażonym w „zacnej” cyfrze 54. Dla wielbicieli sportowych wrażeń na pół gwizdka także znajdzie się odpowiednia propozycja, która jak zwykle została przygotowana przez Brabusa. Wybierając tego ostatniego „szaleńca” w nasze ręce trafią aż 102 konie mechaniczne. Ceny zmodernizowanego (po raz drugi) Fortwo zaczynają się w Niemczech od około 10 tysięcy euro.

Historia motoryzacji zna przypadki, które w dzień oraz w nocy, rano lub wieczorem, w słońce bądź deszcz potrafią podnieść ciśnienie we krwi. Do takich autek bezapelacyjnie zalicza się „smartowy” bohater niniejszego artykułu i choć czekamy już na kolejną jego generację, obecna w dalszym ciągu wywołuje u ludzi grymas na twarzy. Szkoda tylko, że w większości przypadków jest to szyderczy uśmiech.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment