MINI Clubvan Concept – śmiertelny biznes

Rozkręcenie własnego biznesu to z pewnością marzenie niejednego człowieka. Wygodny fotel stojący przy biurku z mahoniowego drewna, doskonale skrojony garnitur i my, siedzący z telefonem w ręku poważani szefowie – taka perspektywa jest wręcz cudowna, ale jakże trudna do osiągnięcia. Życie pokazuje, że zawsze należy dysponować mocnymi argumentami w kieszeni by się wybić, a jednym z nich może być nowe MINI Clubvan w wersji koncepcyjnej.

MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes

Plan udanego przedsięwzięcia zakłada po pierwsze atrakcyjny i obiecujący zarys całej sytuacji, a o takowym możemy tutaj bez wątpienia mówić. Tytułowy bohater jest niczym innym jak delikatnie przebudowanym Clubmanem w odmianie dostawczej. Z racji tego, że jest to MINI, styl mamy gwarantowany już od samego początku, ale znane kształty oraz bogata historia to jednak odrobinę za mało, by przekonać do siebie obiecujących biznesmenów. Samochód otrzymał charakterystyczny lakier nadwozia British Racing Green, zamiast tylnych szyb panele z poliwęglanu, a także praktyczną „pakę” oddzieloną od przedziału pasażerskiego kratką ze stali nierdzewnej. Funkcjonalny charakter opisywanego „Miniaka” powinien zatem w tym przypadku podpasować kreatorom małego interesu.

Oprócz sześciu praktycznych zaczepów pozwalających na zamocowanie przytrzymujących ładunki pasów, potencjalny właściciel otrzymuje również drugą parę drzwi od strony pasażera, dosyć luksusowo wykończoną kabinę (jak to w MINI) oraz praktyczne gniazdo 12-voltowe w tylnej części wozu. Co prawda koncern nie pochwalił się jak na razie paletą silników tytułowego bohatera, ale i tak trzeba przyznać, że Clubvan prezentuje sobą wystarczającą ilość pozytywnych argumentów, które jak dobry biznesplan mogłyby skutecznie przekonać zainteresowanych pieniędzmi ludzi.

MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes MINI Clubvan Concept - śmiertelny biznes

Czy prototypowy „Brytyjczyk” ma szansę na powodzenie? Dużym nietaktem byłoby w tym przypadku mówienie o sportowym wariancie John Cooper Works czy też idealnym prowadzeniu się w zakrętach, bo nie takie idee przyświecały konstruktorom Clubvana. Tytułowy bohater mógłby się stać znakomitą wizytówką niewielkiej firmy, która dopiero co zaczyna swoją działalność na rynku i chce powalczyć o wymagającego klienta. Problemem mogą być tylko wysoki próg załadunku i niezbyt duża pojemność kufra, więc młodemu Kazikowi w garniturze pozostają dwa wyjścia: rozwożenie części samochodowych lub oklejenie paneli „Miniaka” nazwą zakładu pogrzebowego dla karłów …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment