Fiat 500 Stinger – dzielny żołnierz

Baczność czytelnicy! To nie będzie kolejny artykuł o premierze miejskiego auta z dychawicznym silnikiem pod maską czy też błahym liftingu. Tym razem sprawa jest poważniejsza, gdyż musimy sprawdzić Fiata 500 w wersji Stinger pod kątem samochodu dla żołnierza. Czy firmie Mopar należy się za ten projekt złoty order? Bądźcie czujni – zaczynamy …

Fiat 500 Stinger - dzielny żołnierz Fiat 500 Stinger - dzielny żołnierz

Ktoś może wie co to jest Stinger? Bez tej wiedzy nie ruszymy dalej, a dla każdego wojskowego stanowi to wręcz elementarną wiedzę. Wspomnianym mianem określa się naprowadzany na podczerwień pocisk typu ziemia-powietrze. Nie trzeba być utytułowanym dowódcą, by wiedzieć, że ten niebezpieczny wynalazek potrafi zasiać niezłe spustoszenie, a dom niejednego z Was zamienić na istne pobojowisko. Czas się przekonać czy tytułowy „Włoch” posiada taki sam charakter.

Z zewnątrz pojazd wyróżnia się żółtym lakierem nadwozia Giallo wzbogaconym o ciemną kalkomanię oraz czarny dach, specjalnym pakietem ospojlerowania, a także 17-calowymi aluminiowymi felgami. Całość prezentuje się jak kipiąca energią pszczoła, która pragnie wzbić się w powietrze i nigdy już tutaj nie wrócić. No dobra, trochę nas poniosła fantazja (tak nas – w wojsku wszyscy są jednością), więc czas przejść do wnętrza opisywanego wozu i wcale nie oznacza to, że możecie spocząć …

Mopar postanowił umieścić w kabinie pasażerskiej sportowe fotele odznaczające się żółtą barwą oraz pokryte skórą i alcantarą. Ponadto przyszły kierowca tego „furiata” może nacieszyć swoje oczy czarnymi wykończeniami, a także wstawkami z włókna węglowego na desce rozdzielczej.

Pod maską zaś pracuje benzynowy silnik Multiair o pojemności 1.4-litra, który został dodatkowo zmodyfikowany. Inżynierowie wymienionego wyżej tunera zamontowali nowy układ dolotowy i wydechowy, a na sam koniec pochylili się również nad hamulcami, które otrzymały wentylowane tarcze. Efekt tych zmian? Nie powiem Wam, gdyż sam Mopar milczy na ten temat, a to drastycznie utrudnia nam ocenę tytułowego Fiata.

Jaka jest zatem 500-tka w odmianie Stinger? Na pewno zadziorna, zwracająca na siebie uwagę, sportowo nacechowana i miejmy nadzieję wystarczająco mocna. Myślę, że ten samochód pasuje do osoby, która pełni służbę dla państwa, gdyż jest dokładnie tak samo twardy jak jego właściciel (momentami nawet twardszy). Przyjemnie by było zobaczyć cywili w takich wozach pod warunkiem, że dla generała również znalazłby się jeden egzemplarz. Spocznijcie!

Patryk Rudnicki

Leave A Comment