Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar

Zaczynamy trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar. Trzeba przyznać, że odcinek Nasca – Pisco okazał się niezwykle zaskakujący jeśli chodzi o poszczególne pozycje na mecie. Jak poradzili sobie w ferworze walki Polacy? Zapraszamy na relację.

Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar

Pierwszą niespodziankę mieliśmy w kategorii motocykli, gdyż wczorajszy odcinek zwyciężył nieoczekiwanie Helder Rodrigues przed Cyrilem Despres. Kolejne pozycje zajmowali z kolei Jordi Viladoms oraz Joan Barreda. Dziwi trochę nieobecność w czołówce Marca Comy, ale Katalończyk miał problemy ze skrzynią biegów. W rezultacie nie dysponując drugim i trzecim przełożeniem rajdowiec dotarł do mety dopiero na 18. pozycji. Jacek Czachor odnotował na sobotnim OS-ie 21. czas, natomiast Marek Dąbrowski 33. Drugie zaskoczenie objawiło się w kategorii quadów. Jak doskonale pamiętacie od kilku etapów bracia Patronelli byli absolutnie niepokonani, ale trzynastka okazała się jednak dla nich pechowa. Etap wygrał Tomas Maffei tuż przed Sergio La Fuente, a lider klasyfikacji generalnej – Alejandro Patronelli dojechał jako trzeci. Kolejni byli drugi z wymienionego wyżej rodzeństwa (Marco), a także Polak Rafał Sonik, który w dalszym ciągu prezentuje równomierną i wysoką formę. Jeśli chodzi o ciężarówki to mamy do czynienia z trzecią niespodzianką, gdyż odcinek do Pisco wygrał Rosjanin Karginov. Kolejne lokaty były równie zaskakujące, bowiem zajmowali je kolejno de Azevedo, Stacey oraz BIasion, natomiast lider Gerard de Rooy był piąty. Holender może już właściwie jechać zupełnie spokojnie, gdyż z przewagą ponad 53 minut jest raczej bezapelacyjnym zwycięzcą.

Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar Trzynasty, przedostatni etap rajdu Dakar

Dzisiaj dosyć nieoczekiwanie kończymy kategorią samochodów. Trzynasty etap zwyciężył dotychczasowy lider, który jedynie umocnił się na swojej pozycji, a mowa oczywiście o Stephane Peterhansel. Francuz dojechał do ostatniego punktu zaraz przed Ginielem de Villiers, Leonidem Novitskym, a także Carlosem Souzą. Świetnie prezentujący się Nani Roma miał drobne kłopoty na trasie w wyniku czego organizatorzy zobaczyli go dopiero na 7. lokacie. Amerykanin Robby Gordon z kolei chciał za wszelką cenę pokazać kto rządzi Dakarem 2012 i w brawurowy sposób próbował wskoczyć jeszcze na pierwszą lokatę. Efektem jego szaleństw było utkwienie w dużej wydmie oraz pożegnanie się z myślą o jakimkolwiek zwycięstwie. Honorowy Krzysztof Hołowczyc ukończył wyścig na 12. lokacie, natomiast Adam Małysz na bardzo dobrym, 28. miejscu. Jutro finałowy etap i wszystko będzie już jasne. Co prawda nawet teraz możemy się pokusić o pierwsze prognozy oraz nasze typowania, ale poczekajmy na etap z numerem czternaście. Ten niezwykle ciężki, pustynny rajd już nieraz pokazywał na co go stać, dlatego stawka może się jeszcze zmienić o dobre 180 stopni. Miejmy nadzieję, że trzy wymienione w artykule zaskoczenia nie zamienią się nagle w totalną nudę, bo tego na ostatnim OS-ie z pewnością byśmy nie chcieli oglądać. Po informacje z kolejnych etapów rajdu zapraszamy do zakładki Dakar 2012.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment