Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

Tytuł niniejszego artykułu może się Wam wydać delikatną abstrakcją, ale takie są fakty. Jakiś czas temu mieliście okazję przeczytać na naszych łamach o planach BMW, które dotyczyły potrójnie doładowanego diesla, ale wówczas patrzyliśmy na to wszystko odrobinę z przymrużeniem oka. Jak się okazuje niesłusznie, bowiem marka z Monachium faktycznie chce wzbogacić swoją ofertę o takową pozycję i podała nawet jej dokładną specyfikację.

Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

Jeszcze kilkanaście lat temu wielką furorę na rynku motoryzacyjnym robił silnik turbodoładowany. Uchodził on za istny cud techniki, który dodawał pojazdowi wigoru i zapewniał dużo lepszą elastyczność na poszczególnych biegach. Nawet rozdmuchiwany slogan „turbo żyje, turbo pije” nie był w stanie zniechęcić ludzi do kupna przełomowej nowinki. Po kilku latach statystyczny Kowalski znowu złapał się za głowę, ponieważ koncerny wprowadziły podwójnie doładowane motory, a teraz my patrzymy z niedowierzaniem na poczynania BMW. Common Rail, piezoelektryczne wtryski, trzy turbiny i, o mój Boże, logo M na klapie bagażnika?! To się nie może udać …

Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

… a jednak Niemcy próbują. Opisywany silnik legitymuje się pojemnością 3 litrów, mocą 381 KM i gigantycznym wręcz momentem obrotowym o wartości 740 Nm. Inżynierowie z Monachium zapowiedzieli świetną wydajność oraz osiągi połączone z umiarkowanym zużyciem paliwa samochodów, do których to dzieło sztuki finalnie trafi. No właśnie, jakie auta będą weń motor wyposażone?

Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

Na dobry początek BMW mówi o nowej serii 5 w wersji sedan (oznaczenie M550d) i kombi (M550d Touring), SUV-ie X5 (M50d), a także X6 (również M50d). Wymienione przed chwilą wozy, podobnie jak ich „M-kowi” bracia (z wyłączeniem odmiany Touring), otrzymają zmodyfikowane nieco zawieszenie i charakterystyczny pakiet ospojlerowania z zewnątrz.

Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

Zapewne jesteście ciekawi osiągów jakimi się odznaczają wspomniane wyżej pojazdy, więc już śpieszymy z odpowiednimi informacjami. Na początek warto nadmienić, że wszystkie auta pojadą maksymalnie 250 km/h, ale jak wiemy – na szybkiej autostradzie pewnie da się coś jeszcze dorzucić do tego wyniku. Reprezentacyjna limuzyna z cyferką 5 rozpędzi się do 100 km/h w 4,7 sekundy, jej prorodzinny odpowiednik zrobi to o 0,2 s wolniej, X5 pomknie do pierwszej „paki” w 5,4 s, natomiast kontrowersyjny brat noszący oznaczenie X6 w 5,3 sekundy. Odrzucając wszelkie uprzedzenia trzeba jednak przyznać, że jak na „zaledwie” 381 koni osiągi są naprawdę znakomite, ale z pomocą przychodzą tutaj również napęd na cztery koła xDrive oraz 8-stopniowa automatyczna skrzynia biegów.

Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

Patrząc na wymienione przed momentem dane, a także robiące wrażenie cyferki, można się spodziewać zużycia paliwa na poziomie brytyjskiego tankowca. Otóż nie – koncern z Monachium zadbał też i o tą kwestię. Przy znakomitych przyspieszeniach auta mają średnio zużywać odpowiednio 6,3 l/100 km (165 g CO2 na km), 6,4 l/100 km (169 g), 7,5 l/100 km (199 g) oraz 7,7 l (204 g/km CO2).

Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M Tri-turbo diesel w BMW 5, X5 i X6 jako M

Seria 5 ma kosztować w Niemczech minimum 80 000 euro (Touring – 83 750 euro), X5 82 300 euro, z kolei SUV X6 minimum 85 800 euro. Cóż, tanio nie jest, ale czego można by oczekiwać od tak prestiżowej firmy jak BMW?

Niektórzy pewnie powiedzą, że świat się kończy. Doskonale pamiętamy zarzekanie się oddziału M GmbH, że silniki wysokoprężne ich nie interesują, a tutaj niespodzianka. Fakt faktem samochody wyposażone w potrójnie doładowany motor odznaczają się wybornymi osiągami, ale prędkość i urywanie sekund to nie wszystko. Aż strach pomyśleć o trwałości czy też kosztach naprawy tego typu silnika, ale może to przedwcześnie wymyślane problemy? Cóż, czekamy na Genewę gdzie cały zestaw zostanie oficjalnie pokazany i mamy nadzieję, że będzie to trafiony przez monachijską markę pomysł.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment