Toyota Aygo FL – rodzeństwo w komplecie

Na naszych łamach mieliście okazję poznać niedawno odświeżonego Peugeota 107 i Citroena C1, a teraz czas na trzeciego z braci wagi piórkowej – Toyotę Aygo. Czy to godny reprezentant salonu samochodowego, który już niedługo odbędzie się w stolicy „niebieskiej flagi”? Przekonajmy się…

Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie

Stylistyka „Japończyka” po liftingu może w zasadzie wzbudzać największe kontrowersje. Samochód otrzymał delikatnie przeprojektowany przód ze zmienioną maską i grillem na czele, a także LED-owe światła do jazdy dziennej, które umieszczono w dolnej części zderzaka. Szkoda tylko, że wyglądają one jak tania podróbka ze sklepu pana Zenka, a marka każe nam dodatkowo za nie przepłacać. Pod względem designu więcej zmian nie uświadczymy, ale może ta prostota oraz niezbyt zmodyfikowany wygląd poprzednika to właśnie zaleta? Tę kwestię musicie już rozstrzygnąć sami.

We wnętrzu tytułowego „mieszczucha” odnajdziemy nieco więcej nowości. Przede wszystkim warto wspomnieć o zaktualizowanej ofercie tapicerek oraz dostępnej kolorystyki, która ma wnosić do kabiny pasażerskiej Aygo więcej „cukierkowatego” charakteru. Oprócz tego potencjalny klient może wybrać określoną barwę obramowań wokół zegarów, wlotów powietrza, a także głośników i nacieszyć swoje zmysły przeprojektowaną kierownicą, która podobnie jak mieszek skrzyni biegów otrzymała skórzane obszycie. Zwieńczeniem tak skonfigurowanego środka jest z kolei nowy system audio z Bluetooth oraz USB.

Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie Toyota Aygo FL - rodzeństwo w komplecie

Pod maską malutkiego „Japończyka” znajdzie swoje miejsce 1-litrowy silnik, o którym wspominaliśmy w przypadku francuskiego rodzeństwa. Motor ten odznacza się trzema cylindrami, mocą 68 KM i 93 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a to nie koniec nowości jakie dotknęły tytułowego bohatera. Opisywana Toyota będzie prawdopodobnie dostępna również w wersji ECO, która, jak sama nazwa wskazuje, ma być bardziej przyjazna środowisku jakie nas otacza. Koncern obiecuje w tym przypadku opony o zmniejszonych oporach toczenia, a także wydłużony nieco trzeci bieg.

Wreszcie z pełną świadomością możemy powiedzieć, że rodzeństwo „trojaczków” jest w pełnym składzie. Co prawda nie będziemy wyłaniać spośród nich faworyta, bo podobnie jak ze zwykłymi dziećmi – byłoby to po prostu niesprawiedliwe, ale spróbujmy się na moment postawić w sytuacji brukselskich polityków. Wciąż zmieniane przepisy, rygorystyczne wymagania i dążenie ku ekologii – tak właśnie wygląda ich codzienny rytm życia. Czy minimalnie odświeżona Toyota Aygo, która wygląda jak domowy tuning za ostatnie zaskórniaki pasuje do tej naszpikowanej szaleństwem rzeczywistości? Po wymuszonych i odrobinę niepotrzebnych zmianach zdecydowanie tak.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment