Nowy Fiat Strada – pomoc dla rolnika

„Panie, życie to nie je bajka. Wstajesz proszę ciebie skoro świt, idziesz dorzucić do pieca co by ci żona nie zmarzła, a potem heja siano wywozić. Zanim zdążysz kunia rozpędzić to masz już pole pełne gnojówki, bo krowa nie wytrzymała i tak to się kręci ten wiejski interes”. Szczerze mówiąc mi też jest czasem ciężko zrozumieć ludzi zamieszkujących tereny pozamiejskie, jednak przytoczone wyżej słowa są jak najbardziej autentyczne. Przyznam się, że nie posiadam swojego gospodarstwa, ale myślę, że rolnik absolutnie nie ma łatwego życia. Na horyzoncie pojawiło się jednak malutkie światełko nadziei – to Fiat Strada w nieco odświeżonej niż dotychczas wersji.

Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika

Rynek niewielkich pickupów jest obecnie niezwykle okrojony. Chcąc nabyć przyzwoity samochód z „paką” za plecami, nasz wybór ogranicza się właściwie tylko do Dacii Logan z przedziałem „transportowym” oraz wspomnianego przed chwilą „Włocha”.

Zmodernizowany wariant tytułowego bohatera odznacza się przeprojektowanym przodem, który otrzymał nowe reflektory, grill oraz zderzak, a także diametralnie zmienionym wnętrzem. Styrany codziennością rolnik po zajęciu miejsca za trójramienną kierownicą, dostrzeże kompletnie przebudowaną konsolę centralną, nowe wskaźniki oraz całkiem bogate wyposażenie. Strada ma bowiem dysponować m.in. szyberdachem, klimatyzacją, skórzaną tapicerką, radioodtwarzaczem CD MP3, elektrycznymi szybami czy też sporą ilością poduszek powietrznych, choć należy brać poprawkę na to, że większość z tych elementów będzie zapewne dostępnych za dopłatą.

Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika Nowy Fiat Strada - pomoc dla rolnika

Prezentowany Fiat trafi na włoski rynek w trzech wersjach: Working, Trekking, a także Adventure. Warto w tym miejscu nadmienić, że ta ostatnia będzie dysponować specjalnymi osłonami nadwozia oraz elektryczną blokadą tylnego dyferencjału (tzw. E-Locker). „A co będzie napędzać ten nowoczesny traktor?” – zapytałby kończący swoją pracę z kosą pan Roman. Otóż pod maskę tytułowej Strady trafi póki co tylko jeden silnik – wysokoprężny Multijet o pojemności 1.3-litra i mocy 95 KM połączony z manualną skrzynią biegów, który ma spalać średnio 5,3 l na każde 100 przejechanych kilometrów. Nie powiedziałem jeszcze o wymiarach prezentowanego wozu, ale celowo zostawiłem tę kwestię na sam koniec, gdyż, jakby nie patrzeć, to najważniejszy aspekt całego samochodu.

Dostępny w odmianie krótkiej, długiej i z podwójną kabiną Fiacik, mierzy 4,41 m długości (Adventure – 4,46 m) i 1,66 m szerokości, a rozstaw osi to 2,72 m. Wspomniana wcześniej „paka” z kolei dysponuje długością 1685 mm oraz szerokością 1300 mm jeśli chodzi o wariant standardowy (przy podwójnej kabinie maleje ona do 1082 mm). Potencjalny właściciel znajdzie z tyłu również specjalne haki, a także matę antypoślizgową, która składa się pod kątem nawet 90 stopni.

Czytając powyższy opis każdy rolnik byłby myślę zadowolony ze swojego świeżego nabytku. Praca od świtu do zmierzchu stałaby się znacznie lżejsza, a Strada zapewniłaby kierowcy (i nie tylko) komfortowy powrót do domu. Jedynym problemem dla ludzi zajmujących się oborą może być cena opisywanego „Włocha” …, no i oczywiście jego dostępność. Odświeżony Fiat kosztuje w stolicy „Ojca chrzestnego” od 12 900 do 16 000 euro i póki co nie wiadomo czy w ogóle się pojawi w naszym kraju. No cóż, pracującym na wsi ludziom zamiast żwawego Multijeta wciąż pozostaje klacz, choć podobnie jak bohater niniejszego artykułu – takie życie również ma swój niepowtarzalny urok.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment