Hyundai Hexa Space Concept – kosmiczny van

Nauczeni doświadczeniem wiemy, że rynek vanów jest nudny jak makaron w zupie pomidorowej. No dobra, trochę przesadziłem, ale przyznacie chyba, że słysząc o takich autach jak Chrysler Voyager czy też Renault Espace krew w Waszych żyłach nie zaczyna szybciej krążyć. Tego typu samochody kupują raczej ludzie, których sytuacja rodzinna zmusiła do tego typu kroku, a osoby postronne uważają ich za totalnych nudziarzy. Czy aby na pewno?

Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van

Na indyjskich targach Auto Expo w New Delhi Hyundai pokazał concept ciekawego, bo mieszczącego aż osiem osób vana. Zamknięta w dużym nadwoziu (4,3/1,82/1,65 m – długość/szerokość/wysokość) praktyczność swoją drogą, ale spójrzcie na ten design.

Co prawda sylwetka auta przypomina nieco furgonetkę, ale z pewnością nie możemy powiedzieć, że jest nudna. Duża ilość przetłoczeń uzupełniona została o budzące pewne wątpliwości kanty oraz wszechobecne załamania. Patrząc na całość wypadałoby zadać pytanie: czy ten projekt nie jest zbyt ostentacyjny? Cóż, oficjalny werdykt odnośnie jego wyglądu pozostawiamy Wam, drodzy czytelnicy.

Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van Hyundai Hexa Space Concept - kosmiczny van

Pasażerowie opisywanego pojazdu oprócz ogromnej ilości miejsca we wnętrzu otrzymują również futurystyczne rozwiązania. Warto w tym miejscu wspomnieć np. o drugiej parze drzwi otwieranej pod wiatr czy też braku słupka B, który znacznie ułatwia dostęp do kabiny. Pewnie się zastanawiacie co napędza tak futurystyczną kolumbrynę. Otóż pod maskę tytułowego bohatera trafił silnik GDI o pojemności zaledwie 1.2-litra, który zestawiono z 6-stopniową automatyczną skrzynią biegów. Szkoda, że Hyundai nie podaje dokładnej mocy opisywanej Hexy, ale szczerze mówiąc jakie to ma znaczenie? Prezentowany van i tak póki co pozostanie jedynie prototypem.

Wygląda jak sen koreańskiego projektanta lub środek lokomocji kosmicznej rodziny. Niezależnie w jaki sposób będziemy go traktować, koncepcyjny Space jest dowodem na to, że segment vanów wcale nie musi być nudny. Niestety to jedna z wielu niespełnionych jak na razie wizji szalonego projektanta, więc pozostaje nam zejść na ziemię i zadowolić się pospolitym Citroenem C4 Grand Picasso.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment