Range Rover od Hamanna – kwestia gustu

Dyskutując na temat designu jakiegoś samochodu i tak wszystko opiera się zawsze o kwestię indywidualnego gustu. Fakt faktem są sytuacje, w których jakieś auto podoba nam się do tego stopnia, że bylibyśmy gotowi się za nie pokroić, a nasz rozmówca z machnięciem ręki stwierdza: „eh, jest taki sobie”. Zazwyczaj w takim momencie wyobrażamy sobie tą osobę wiszącą nad stosem palących się drzew lub po prostu kwitujemy jego wypowiedź mimowolnym „nie znasz się”. Sądzę jednak, że gdyby chodziło o bohatera niniejszego artykułu, to ze zgodą podalibyście rękę drugiej osobie i mieli identyczne zdanie co ona.

Range Rover od Hamanna - kwestia gustu Range Rover od Hamanna - kwestia gustu Range Rover od Hamanna - kwestia gustu Range Rover od Hamanna - kwestia gustu

Mowa o Range Roverze zmodyfikowanym przez niemiecką firmę Hamann. W tym przypadku nie można powiedzieć, że zmiany są minimalne lub całość prezentuje się nadzwyczaj oszczędnie. Wręcz przeciwnie – brytyjski SUV otrzymał niezwykle toporny charakter.

Range Rover od Hamanna - kwestia gustu Range Rover od Hamanna - kwestia gustu Range Rover od Hamanna - kwestia gustu Range Rover od Hamanna - kwestia gustu

Z zewnątrz tuner zaaplikował mu diametralnie zmieniony przód i tył, nowe progi, spojler dachowy oraz potężne aluminiowe felgi w rozmiarze 22 cali. Efekt wymienionych wyżej przeróbek to mocno dyskusyjny wygląd, a także poszerzone z przodu o 60 mm i z tyłu o 70 mm nadwozie. Pod maską zaś znalazła się zmodyfikowana nieco jednostka V8 o pojemności 5 litrów, która dzięki drobnym zmianom legitymuje się teraz mocą 530 KM. Sprint do setki zajmuje Range Roverowi zaledwie 6 sekund, a prędkość maksymalna to 227 km/h.

Na koniec wypadałoby zadać tylko jedno pytanie – jak Wam się podoba bohater niniejszego artykułu? Niezależnie jaką byśmy usłyszeli odpowiedź to w tym przypadku kilka rzeczy jest więcej niż pewnych. Projekt Hamanna jest kontrowersyjny, budzący emocje i mocno dyskusyjny, a o jego atrakcyjności oraz ewentualnym popycie zadecyduje jak zwykle nasz wysublimowany gust.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment