Range Rover Evoque od Project Kahn – delikatny typ

Każdy z nas chyba lubi jak szara rzeczywistość jest wypełniona dużą dozą delikatności. Rano najlepiej zjeść niezbyt obfite śniadanie, żeby później w godzinach pracy nie być zbytnio przejedzonym, poranną trasę samochodem odbyć w komfortowych i niezbyt „szarpanych” warunkach, a każdy wpadający nam w ręce element traktować z dużą dbałością, żeby go zaraz nie zniszczyć. Project Kahn najwyraźniej myśli podobnie, gdyż swoje najnowsze dzieło opracował właśnie w oparciu o delikatność formy oraz minimalizm.

Range Rover Evoque od Project Kahn - delikatny typ Range Rover Evoque od Project Kahn - delikatny typ Range Rover Evoque od Project Kahn - delikatny typ Range Rover Evoque od Project Kahn - delikatny typ

Range Rover Evoque, bo o nim będzie tutaj mowa, otrzymał srebrny lakier nadwozia oraz kontrastujący z nim pomarańczowy dach, potężne aluminiowe felgi w rozmiarach od 20 do nawet 22 cali, a także specjalne elementy, które mimo swojego niewielkiego rozmiaru drastycznie wpłynęły na atrakcyjność prezentowanego „Brytyjczyka”. Mowa oczywiście o umieszczonych z przodu wlotach powietrza, a także polakierowanych na pomarańczowo fragmentach boku pojazdu. Oprócz tego tuner zdecydował się na montaż żółtych zacisków hamulcowych, przyciemnionych wszystkich szyb, a także aluminiowych progów we wnętrzu auta. Dopełnieniem tej delikatnej modyfikacji jest obniżone o 35 mm zawieszenie oraz ułatwiający kierowcy podróż dotykowy ekran nawigacji.

Efekt końcowy wszystkich przeprowadzonych prac musicie oczywiście ocenić sami, ale trzeba przyznać, że wstrzemięźliwość wyszła Project Kahnowi tylko na dobre. Nie ma tutaj ostentacyjnych zderzaków, spojlerów wielkości parkowej ławki czy też ogromnych poszerzeń nadwozia – i bardzo dobrze. Tytułowego Evoque’a możemy zatem przyrównać do…, papieru toaletowego – jest delikatny i chce się go używać. Wiem, że to co powiedziałem jest dosyć prymitywne, ale jakże pobudzające naszą wyobraźnię i właściwe reakcje wysublimowanego smaku…

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment