Mercedes ML 63 AMG od Top Car – debiut

Rosja jest krajem cieszącym się (choć to nie do końca właściwe słowo) niezbyt dobrą opinią na terenie Europy. Kiedy pomyślimy o naszych dostawcach gazu na myśl od razu nasuwają się alkoholowe stereotypy (lub historie prawdziwe), a także obraz skąpanego w zimnie państwa, który na pozór ma wiele różnego rodzaju problemów. Cóż, nasi sąsiedzi sami sobie właściwie na to zapracowali, ale my skupmy się na stronie motoryzacyjnej zarządzanego przez pana Putina „landu”. Porozmawiajmy o firmie Top Car.

Mercedes ML 63 AMG od Top Car - debiut Mercedes ML 63 AMG od Top Car - debiut Mercedes ML 63 AMG od Top Car - debiut  

Wspomniana przed chwilą „placówka” to rosyjski tuner słynący z przygotowywania specjalnych pakietów dla aut BMW oraz Porsche. Tym razem jej inżynierowie debiutują z nowym i od razu należy wspomnieć, że wyjątkowym projektem. Dlaczego modyfikacja nowego Mercedesa ML 63 AMG jest taka niesamowita?

Po pierwsze dlatego, że to podejście numer 1 Top Car’a do tematu pod tytułem Mercedes, a po drugie wspomniany niemiecki SUV jak do tej pory nie był jeszcze „ruszany”. Zobaczmy zatem co nam zgotowali przedstawiciele tuningowego światka.

Tytułowy bohater został zmieniony właściwie tylko z zewnątrz, ale to dobrze, bo ingerencja w tak seryjnie już dopracowane wnętrze mogłaby się zakończyć stylistyczną katastrofą. Samochód otrzymał przeprojektowany przedni zderzak z dużymi wlotami powietrza i LED-owymi światłami do jazdy dziennej, ogromne felgi, nowe progi, a także przeprojektowany tylny zderzak. Oprócz tego Top Car zdecydował się na montaż bocznych wlotów powietrza, nowych panelów na drzwiach oraz usunął relingi dachowe, by, jak sam podkreśla, poprawić design opisywanego wozu. Trzeba przyznać, że wykonany w większości z włókna węglowego i kevlaru body kit, prezentuje się bardzo efektownie, a ML nabrał kształtów charakterystycznych raczej dla modelu spod bandery Black Series niż szybkiego, rodzinnego SUV-a.

Czy debiut rosyjskich inżynierów możemy uznać za udany? Trudno tak naprawdę powiedzieć, bo jednym tytułowy Mercedes przypadnie do gustu, a innym wręcz przeciwnie. Nie bacząc jednak na rozbieżność opinii trzeba przyznać, że projekt Top Car’a to kawał solidnej maszyny, która nie wygląda jakby miała się zaraz rozpaść lub była robiona po urodzinach prezesa tuningowej firmy.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment