Maserati Gran Turismo S Limited Edition

Włosi obchodzą w tym roku 150-lecie zjednoczenia swojego kraju. To z pewnością wyjątkowa i niezwykle podniosła dla nich chwila, która, rozdmuchiwana w mediach, chce być świętem każdego rodowitego mieszkańca Półwyspu Apenińskiego. Maserati również postanowiło uczcić tą okazję i nie mówię tutaj wcale o suto zakrapianej winem kolacji zarządu włoskiej marki, a limitowanym modelu Gran Turismo S. Zobaczmy czy jest to godny tak bogatego w tradycje kraju prezent…

Maserati Gran Turismo S Limited Edition Maserati Gran Turismo S Limited Edition Maserati Gran Turismo S Limited Edition Maserati Gran Turismo S Limited Edition

Z zewnątrz prezentowane coupe wyróżnia matowo-niebieski lakier o nazwie Sebring Blue, 20-calowe aluminiowe felgi barwy czarnej, a także karbonowe dodatki w postaci tylnego spojlera, klamek, zewnętrznych lusterek, a także przedniej dokładki zderzaka. Oprócz tego warto też wspomnieć o pomalowanych na czarno progach, nieco przyciemnionych tylnych lampach oraz potężnych zaciskach hamulcowych z polerowanego aluminium. Trzeba przyznać, że całość wygląda bardzo agresywnie, a to jeszcze nie koniec wyjątkowych elementów tego wozu.

Wnętrze to oczywiście czysty sport, choć można odnaleźć tutaj również delikatną nutę luksusu w postaci kubełkowych foteli pokrytych skórą i alcantarą. Ponadto kierowca oraz jego pasażer będą mogli nacieszyć oczy wykończeniami z włókna węglowego oraz specjalną tabliczką na desce rozdzielczej z włoskim napisem „Centocinquantenario”, który oznacza po prostu 150. rocznicę zjednoczenia Włoch. Ci, którzy spodziewają się znacznego wzrostu mocy pod maską będą pewnie zawiedzeni, bo producent nie przewidział żadnych zmian od strony technicznej. Nie ma jednak co narzekać, bo tytułowe Maserati napędzane jest przez 4.7-litrowy motor V8 legitymujący się powerem o wartości 450 KM i 510 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Gran Turismo S Limited Edition święci swoją oficjalną premierę na odbywającym się właśnie salonie samochodowym w Bolonii. Choć opisywany samochód nie został „przystrojony” w narodowe barwy państwa makaronu to myślę, że Włosi nie mają się czego wstydzić. Auto jest szybkie, sportowe i ograniczone jedynie do 12 sztuk, więc mieszkańcy wyjątkowego „państwa – buta” powinni być zadowoleni z rocznicowego prezentu od Maserati.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment