Lexus LF-LC – nowy samochód koncepcyjny

Światowa motoryzacja jest obecnie na etapie rozwoju i udoskonalania ekologicznych napędów, które według wielu stanowią dla nas świetlaną przyszłość. Czy aby na pewno? Tak naprawdę trudno cokolwiek powiedzieć na ten temat, ale nie o tym będzie niniejszy artykuł. Popuśćmy na chwilę wodze fantazji i skupmy się na rzeczach, które nas czekają, a jest ku temu doskonała okazja. Mianowicie, Lexus pokazał pierwsze zdjęcia swojego nowego conceptu.

Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny

Samochód nosi nazwę LF-LC i według producenta jest to prawdziwe coupe 2+2. Zaglądając na moment do wnętrza trudno w to uwierzyć, gdyż tylna kanapa stanowi w tym przypadku raczej miejsce awaryjne dla podróżujących pasażerów, ale o jej rzeczywistej przydatności przekonamy się na styczniowym salonie samochodowym w Detroit gdzie opisywany „Lex” zostanie oficjalnie zaprezentowany. Oprócz miejsc siedzących warto również wspomnieć o wykończeniu samego kokpitu, na który składają się skóra, drewno oraz aluminium.

Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny Lexus LF-LC - nowy samochód koncepcyjny  

Co prawda informacji o nowym LF-LC jest póki co jak na lekarstwo, ale nie przeszkadza to w ocenie samego designu auta. Z przodu wyraźnie rzucają się w oczy pewne nawiązania do pokazanego nie tak dawno GS-a. Ostre krawędzie, duże wloty powietrza i spora ilość zaokrągleń – tak w skrócie można by podsumować załączone do newsa zdjęcia. Sylwetka tytułowego conceptu to zgrabne połączenie dynamiki z odrobiną elegancji. Niezależnie od tego czy samochód zostanie uznany za atrakcyjny czy też ohydny, trzeba przyznać, że jego konstrukcja jest niezwykle zwarta, a potężne obręcze dodają mu prawdziwej gracji.

Nasze dywagacje na temat przyszłości zostały delikatnie przyćmione przez japońskiego bohatera spod znaku Lexusa, ale chyba nie żałujecie, prawda? I tak nasze rozmowy koniec końców stanęłyby na szeroko pojętej ekologii, choć i w tym przypadku nie uciekniemy od „zielonego” tematu, gdyż LF-LC to hybryda. Zastanawiająca jest z kolei kwestia jaki pomysł ma na opisywane coupe wymieniona przed chwilą marka. Czy to zupełnie nowy model, przebłysk geniuszu inżynierów z Kraju Kwitnącej Wiśni, a może kontynuacja starego już modelu SC? Cóż, przekonamy się zapewne już w przyszłym miesiącu.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment