Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show

Salon samochodowy w Tokio startuje już 3 grudnia i potrwa dokładnie osiem dni (do 11.12). Sobotnie otwarcie japońskiej wystawy przyciągnie z pewnością wielu ciekawskich widzów, którzy z wielką przyjemnością obejrzą liczne prototypy i najnowsze rozwiązania technologiczne. Nie zabraknie tam również Hondy, która zdecydowała się pokazać dwa dosyć nietypowe pojazdy.

Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show

Pierwszy z nich nosi nazwę EV-Ster i wbrew pozorom nie jest to zapowiedź kolejnej generacji modelu S2000, a szkoda. Samochód co prawda kusi otwartym nadwoziem, dosyć klinowatą sylwetką z dużą ilością przetłoczeń oraz dwoma siedzeniami w różnych kolorach, ale jest to jedynie pokaz możliwości tytułowego koncernu. Oprócz odważnego designu uwagę przykuwa również futurystyczne wnętrze ze sporą ilością ekranów zastępujących tradycyjne zegary, a także nietypową kierownicą na czele, która zamiast standardowego koła przypomina raczej stery odrzutowca.

Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show    

Prezentowany concept mierzy dokładnie 3570 mm długości, 1500 mm szerokości oraz 1100 mm wysokości, a rozstaw osi to 2325 mm. W ten sposób pomyślane nadwozie napędzane jest przez silnik elektryczny, który legitymuje się mocą 10 kWh zgromadzoną w litowo-jonowych bateriach. Oszczędność nie oznacza jednak w tym przypadku cherlawego toczenia się do przodu, wręcz przeciwnie. Opisywana Honda przyspiesza do pierwszej setki w zaledwie 5 sekund i pojedzie maksymalnie 160 km/h. Napędzający auto prąd wystarczy na przejechanie 160 km, gdyż potem należy EV-Stera oczywiście podłączyć do gniazdka i naładować. W tym przypadku mamy dwa wyjścia: przy mocy 200 V gotowy do dalszej jazdy wóz „odepniemy” po 3 godzinach, natomiast przy mocy 100 V będziemy musieli poczekać niestety dwa razy tyle. Japoński koncern chwali się ponadto, że priorytetem przy konstruowaniu tego roadstera była także waga, w związku z czym do jego budowy użyto m.in. włókna węglowego.

Drugą premierą Hondy na Tokio Motor Show będzie model AC-X, o którym niestety wiadomo dosyć niewiele. Choć nie jest to samochód przeznaczony dla dwóch osób i przyspieszający w zawrotnym tempie do 100 km/h, to ciekawego designu również mu nie brakuje. Na pierwszy rzut oka ciężko odróżnić przód od tyłu, gdyż są one do siebie uderzająco podobne, ale nie to stanowi najważniejszy punkt tego pojazdu…

Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show

Warto zajrzeć przede wszystkim do środka gdzie poczujemy się jak na pokładzie statku kosmicznego rodem z filmu „Star Trek”. Futurystyczne kształty, załamania i ciekłokrystaliczne ekrany uzupełnia coś co w teorii ma być kierownicą. W rzeczywistości sytuacja przedstawia się podobnie jak w modelu EV-Ster czyli mamy do czynienia po prostu ze sterami. Tak zaprojektowana całość napędzana jest połączeniem benzynowego silnika o pojemności 1.6-litra i dwóch motorów elektrycznych. Producent zapowiada, że AC-X pojedzie maksymalnie 100 km/h, a jedno ładowanie wystarczy na…, zaledwie 50 km. Do supermarketu pewnie dojedziemy…

Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show Koncepcyjny atak Hondy na Tokio Motor Show    

Jak zatem widać, japońskie targi motoryzacyjne, a dokładniej mówiąc biorąca w nich udział Honda, zaserwuje nam dwa pojazdy, które momentami wyłamują się spod wszelkich kanonów przyzwoitości. Jeden zwariowany, z solidnym „kopem” do jazdy na co dzień, a drugi nieco bardziej praktyczny, zapowiadający raczej szeroko pojętą przyszłość czterech kółek. Kto wie – być może za kilkanaście lat właśnie tak będą wyglądać nasze użytkowe środki lokomocji. Chcielibyście tego?

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment