KIA Ray EV – ekologiczny Kei Car

Niedawno mieliście okazję przeczytać na naszych łamach o nowej KII Ray, która ze swoją pudełkowatą aparycją zasiliła koreański rynek samochodowy. Auto nie zdążyło się jeszcze tak naprawdę dobrze zadomowić, a koncern już raczy nas nowymi informacjami na jego temat. Azja zyskała mianowicie kolejnego gracza, a jest nim wspomniany wyżej pojazd w wersji elektrycznej.

KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car

KIA może być z siebie dumna, gdyż to jej pierwszy model napędzany zwykłym prądem. Litowo-jonowo-polimerowe baterie będące pewnego rodzaju magazynami umieszczono pod tylnymi siedzeniami oraz podłogą bagażnika. Producent podkreśla, że ich żywotność to równe 10 lat, a naładowanie trwa 25 minut (ze specjalnego gniazdka) lub aż 6 godzin ze zwykłego, domowego gniazdka.

Prezentowane Ray dysponuje ponadto nieco zmienionym grillem ze specjalną wtyczką, 14-calowymi, aerodynamicznymi felgami oraz charakterystycznymi oznaczeniami danej wersji na nadwoziu. We wnętrzu zaś kierowca otrzymał do dyspozycji zmodyfikowany zestaw zegarów, które informują go m.in. o dystansie jaki pozostał do pokonania, stanie naładowania baterii czy też pracy samego silnika, a skoro doszliśmy do źródła napędu…

KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car KIA Ray EV - ekologiczny Kei Car  

Pod maską tytułowego bohatera znalazła swoje miejsce wspomniana jednostka elektryczna, która legitymuje się mocą 68 KM i 167 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Przyspieszenie do 100 km/h trwa w tym przypadku „kosmiczne” 15,9 sekundy, a prędkość maksymalna to zaledwie 130 km/h, ale biorąc pod uwagę z jakim autem mamy do czynienia nie ma na co narzekać. Oprócz tego opisywana KIA przejedzie na jednym ładowaniu prawdopodobnie 139 km, ale prawdziwość tego twierdzenia zweryfikują zapewne pierwsze testy.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o sporym zaawansowaniu technologicznym modelu Ray EV. Któż by pomyślał, że mała KIA przypominająca mikrofalówkę otrzyma np. system AHB (Active Hydraulic Booster), który przy użyciu elektrycznego motoru wytwarza jednakowe ciśnienie w układzie hamulcowym dzięki czemu może on działać naprawdę efektywnie (ładowane są również baterie)? To jednak nie wszystko. Najnowsze dziecko koreańskiej myśli technicznej może się także popisać systemem VESS (Virtual Engine Sound System), który poniżej 20 km/h oraz przy cofaniu emituje dźwięk silnika, żeby np. spacerująca babcia z wnuczkiem nas usłyszeli, a także innowacyjnym, 7-calowym wyświetlaczem, który monitorując stan naładowania naszych „magazynów” pokazuje specjalny okręg będący swoistą granicą dla prowadzonego auta.

Koreańczycy stanęli myślę na wysokości zadania i stworzyli prawdziwy, ekologiczny pojazd. Co prawda ich twór jest naszpikowany wszelaką elektroniką oraz cieszy wszystkie osoby pieszczotliwie nazywane „zielonymi”, ale to wciąż małe, miejskie wozidełko będące tzw. Kei Car’em. Jego charakter i przeznaczenie, nie przeszkadzają mu jednak w delikatnym elektryzowaniu swojej publiki.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment