Audi S8 stuningowane przez Anderson Germany

Niektórych rzeczy nie jestem w stanie czasem zrozumieć. Jaki cel np. ma wprowadzenie punktów poboru opłat na naszych drogach skoro i tak są one pełne dziur i uskoków? Mój ograniczony czasem umysł nie potrafi również pojąć stojących wszędzie ograniczeń prędkości, które owszem – być powinny, ale nie z tak bezmyślnie dobranymi cyferkami na tarczy. Do rzeczy budzących u mnie poważne wątpliwości doszła niestety kolejna. To Audi S8 od firmy Anderson Germany.

Audi S8 stuningowane przez Anderson Germany Audi S8 stuningowane przez Anderson Germany Audi S8 stuningowane przez Anderson Germany Audi S8 stuningowane przez Anderson Germany

Tak naprawdę nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że to nie najnowszy model, a wersja, której w sprzedaży już niestety nie ma. No ale cóż, odłożę na chwilę te, być może bezcelowe dywagacje, i przedstawię co opisywany „Niemiec” ma do zaoferowania. Z zewnątrz tuner postanowił okleić nadwozie szarą, matową folią, która prawdopodobnie ma mu nadać więcej agresywnego charakteru, zresztą nie tylko ona. Warto również wspomnieć o nowym pakiecie ospojlerowania z kontrowersyjnymi wlotami powietrza na błotnikach, grillu, przyciemnionych tylnych kloszach lamp, lusterkach z włókna węglowego czy też diodach LED z przodu, a otrzymamy wóz gangstera pozbawionego jakiegokolwiek gustu. Całość dopełniają oczywiście potężne, czarne felgi w rozmiarze 22 cali.

Wnętrze również zostało zrobione „na bogato”, choć to kwestia punktu widzenia. Wstawki z drewna zastąpiono włóknem węglowym, zamontowano sprzęt audio wysokiej jakości, a dla fanów gier konsolę Playstation 3 z monitorami w zagłówkach przednich foteli. Warto również wspomnieć co nieco o silniku, gdyż Anderson Germany nie odpuściło także i tego fragmentu auta. Standardowo model S8 poprzedniej generacji dysponował 5.2-litrowym motorem V10 o mocy 450 KM, ale modyfikacje w postaci przeprogramowanej elektroniki oraz nowego układu wydechowego, zaowocowały podniesieniem powera do zaskakujących 508 koni mechanicznych. Jest więc czym solidnie „depnąć”.

Wybaczcie mi tak stronniczy artykuł, w którym pozwoliłem sobie na wyrażenie własnej opinii na temat niektórych otaczających nas rzeczy, ale czy Wy również nie odnosicie wrażenia, że zaprezentowany tuning był niepotrzebny? Jego atrakcyjność to oczywiście kwestia gustu i nie zamierzam tutaj dyskutować, ale wygląda to tak jakby Anderson Germany nie miało pomysłu na siebie i było tym samym zmuszone do przerabiania modeli nieoferowanych już na rynku. Sądzę, że za cenę tej generacji S8 oraz opisywanych modyfikacji można by było mieć już nowe Audi A8, więc gdzie tu sens? A co Wy sądzicie na ten temat?

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment