Peugeot 208 GTI – w planach

Rynek niewielkich hothatchy budzi momentami większe emocje niż oferta prawdziwych supersamochodów. Skąd się bierze sukces takich pojazdów jak Renault Clio RS czy też Polo w wersji R? Odpowiedź jest prosta i myślę wszystkim znana – za stosunkowo nieduże pieniądze dostajemy ostro doprawione miejskie „wozidełko”, które może nam służyć zarówno w życiu codziennym jak i podczas szaleńczej zabawy na torze. Jak się okazuje kolejny producent chce dać klientom emocje w wersji mini, a mowa o Peugeocie i jego wzmocnionym modelu 208.


Plan jest prosty – francuska marka pragnie wypuścić na rynek w połowie przyszłego roku nowe wcielenie 207-mki, a kilka miesięcy później zbudowanego na jej bazie małego hothatcha. Póki co nie ustalono jaki przydomek będzie nosiło okraszone numerem 208 dziecko koncernu, ale w grę wchodzą oczywiście skróty GTI oraz RC.

Oprócz tego producent wspomina, że będą dostępne dwie wersje opisywanego samochodu, które zostaną wyposażone w 1.6-litrowy motor beznynowy – słabsza, oddająca w ręce kierowcy 154 konie mechaniczne oraz mocniejsza legitymująca się powerem o wartości 204 KM i prawdopodobną nazwą GTI Racing.

Po lekturze tytułu rzeczonego artykułu pewnie u niejednego z Was pojawił się szczery uśmiech na twarzy, bo przecież kolejnego hothatcha nigdy na rynku za wiele. Peugeot zapowiada, że 208-mka to wyraźne nawiązanie do legendarnego modelu 205 GTI, które ma pokazać ostremu Clio RS gdzie raki zimują. Czy montowany w Citroenie DS3 i Mini Cooperze silnik mu na to pozwoli? Przekonamy się już niebawem.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment