MINI Cooper B-Spec – budżetowa rajdówka

Sporty motorowe to niezwykle droga „impreza”. Wie o tym praktycznie każdy kto choć trochę interesuje się samochodami lub sam kiedyś próbował zaistnieć w trudnym świecie torów, pucharów i bezkompromisowych rajdówek. Zaprezentowane na wystawie w Los Angeles MINI w specyfikacji B-Spec poddaje jednak to stwierdzenie pod dużą wątpliwość. Dlaczego? Przekonajcie się sami …

MINI Cooper B-Spec - budżetowa rajdówka MINI Cooper B-Spec - budżetowa rajdówka

Opisywane auto bazuje na podstawowej odmianie Cooper i zostało przygotowane do ścigania się zgodnie z wymogami Grupy B przez amerykańską firmę MINI of Charleston. Tytułowy „Niemiec” z brytyjskimi korzeniami wyróżnia się specjalną grafiką na nadwoziu oraz 15-calowymi, aluminiowymi felgami. We wnętrzu zaś szybko zauważymy profesjonalną klatkę bezpieczeństwa, nowe pasy, kubełkowy fotel, a także specjalną siatkę ochronną po stronie kierowcy.

Pod względem osiągów żadnych fajerwerków nie uświadczymy, gdyż pod maskę prezentowanej rajdówki zaadoptowano silnik z seryjnego Coopera. Samochód dysponuje zatem mocą 123 KM i momentem o wartości 154 Nm. Wspomniana wyżej firma zamontowała również w aucie nowe hamulce, zmodyfikowane zawieszenie oraz komponenty od KW.

Koncern póki co nie zdradza tajemnicy pod tytułem cena, ale tytułowy bohater z pewnością będzie dużo tańszy niż dziesiątki profesjonalnie przygotowanych Porsche 911. O możliwościach tego Coopera jako pierwsi przekonają się Brad Davis (szef firmy MINI of Charleston) oraz Robbie Davis, którzy będą startować w pucharze Grupy B, a już w przyszłym roku auto trafi do sprzedaży dla klientów indywidualnych. Jak widać ta „budżetowa” rajdówka może obalić przytoczone na początku stwierdzenie, bo tak naprawdę nie musimy wydawać milionów, żeby choć przez chwilę poczuć adrenalinę i emocje towarzyszące profesjonalnym kierowcom.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment