Audi R8 od B&B – delikatna przeróbka

Audi R8 to jeden z samochodów, który wzbudza naprawdę wiele emocji i znajduje się na długiej liście marzeń niejednego z nas. Luksus połączony z zadziornym designem, wzbogacony dodatkowo o rewelacyjne osiągi – czy można chcieć czegoś więcej? Najwyraźniej można, gdyż firma B&B postanowiła wziąć na warsztat najmocniejszy model koncernu z Ingolstadt i nadać mu jeszcze więcej indywidualnego charakteru. Pytanie tylko czy ten zabieg naprawdę był potrzebny?

Audi R8 od B&B - delikatna przeróbka Audi R8 od B&B - delikatna przeróbka Audi R8 od B&B - delikatna przeróbka Audi R8 od B&B - delikatna przeróbka

Z zewnątrz samochód praktycznie w ogóle się nie zmienił. Tuner zaaplikował mu jedynie specjalny lakier nadwozia, 19-calowe aluminiowe felgi (w opcji 20-calowe), a także charakterystyczne logo na bocznych panelach. Wypada w tym miejscu pogratulować inżynierom wymienionej wyżej firmy powściągliwości, bo w dobie „upiększania” pojazdów przeróżnymi dokładkami oraz spojlerami, trudno wyłamać się spod tego trendu. B&B się udało i to dobra wiadomość, gdyż połacie plastiku mogłoby tylko zaszkodzić urodzie tego niemieckiego coupe.

Tuner postanowił się również nieco pochylić nad jednostką napędową ultraszybkiego R8. Standardowy silnik o pojemności 5.2-litra i mocy 525 KM został poddany szeregowi zmian, których efekt objawia się w podwyższonej do 610 koni mocy i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie parametry osiągnięto dzięki montażowi nowego układu wydechowego, karbonowego filtra powietrza, zmodyfikowanego układu dolotowego oraz przeprogramowaniu elektroniki. Tytułowe Audi przyspiesza teraz do 100 km/h w zaledwie 3,6 sekundy, do 200 km/h w 10,8 sekundy, natomiast prędkość maksymalną podniesiono do 330 km/h.

Zastanawiacie się pewnie jak wyglądają koszty w przypadku takiego samochodu. Otóż Ameryki nie odkryję jeśli powiem, że jest naprawdę drogo. Tytułowa firma życzy sobie za przeróbkę silnika 14 950 euro, a to dopiero początek wydatków. Nowe sprężyny obniżające zawieszenie (przód 20 mm, tył 25 mm) to kolejne 998 euro, regulowane zawieszenie to 3950 euro, a pamiętajmy, że należy jeszcze doliczyć cenę samego pojazdu z 5.2-litrowym motorem V10. Jak widać tanio nie jest, ale zanim pobiegniecie do banku by zacząć liczyć swoje oszczędności, odpowiedzcie sobie na pytanie: czy Audi R8 naprawdę potrzebuje tej całej „szopki”? Moim zdaniem niekoniecznie.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment