Audi A1 Black i Contrast Edition – wersje limitowane

Jest z nami na rynku już od pewnego czasu, a dyskusje na jego temat wciąż nie ustają. Mowa oczywiście o najmniejszym z palety Audi modelu A1, który niedawno doczekał się wersji pięciodrzwiowej, ale najwyraźniej to wciąż za mało dla koncernu z Ingolstadt. Producent zdecydował się wypuścić na rynek brytyjski dwie specjalne wersje wspomnianego samochodu.

Audi A1 Black i Contrast Edition - wersje limitowane Audi A1 Black i Contrast Edition - wersje limitowane

Pierwsza z nich nosi nazwę Black Edition i szybko można się domyślić co było motywem przewodnim przy jej tworzeniu. Niemalże każdy element karoserii prezentowanego auta został polakierowany na czarno, łącznie z 18-calowymi aluminiowymi felgami. Potencjalny klient decydując się na dopłatę 1100 funtów (bo tyle kosztuje dany pakiet) oprócz „demonicznego” designu otrzyma m.in. ksenonowe reflektory, LED-owe światła do jazdy dziennej, automatyczną klimatyzację czy też system audio o mocy 180 W. A1-nka z przydomkiem Black Edition będzie napędzana dwoma silnikami: benzynowym TFSI o pojemności 2 litrów i mocy aż 185 KM lub dieslem TDI o pojemności także 2 litrów i mocy 143 koni mechanicznych.

Druga specjalna odmiana miejskiego „Niemca” nosi nazwę Contrast Edition i dopłata w tym przypadku wynosi 1350 funtów. Zainteresowani tym modelem mogą nacieszyć swoje oczy nowym pakietem ospojlerowania, który tak naprawdę niespecjalnie zwraca na siebie uwagę, 17-calowymi alufelgami, czerwonym lakierem nadwozia oraz kontrastującymi progami i słupkami w kolorze srebrnym. Oprócz tego warto też wspomnieć, że prezentowane Audi będzie napędzane jedynie benzynową jednostką TFSI o pojemności 2 litrów i wymienionej wyżej mocy 185 KM.

Opisywane auta z pewnością wzbudzają emocje i powszechne zainteresowanie. W końcu to nowe pozycje w brytyjskim cenniku marki z Ingolstadt, które pozwolą „na wyspach” w jakiś sposób się wyróżnić. W tym miejscu wypada sobie jednak zadać pewne pytanie – czy tak drobne modyfikacje i na pierwszy rzut oka mało widoczne, są warte ceny ponad 1000 funtów (około 5200 złotych)? Musicie sobie odpowiedzieć na to pytanie już sami.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment