Volkswagen Passat Exclusive – walka z nudą

Kupno samochodu spod znaku Volkswagena to wybór podyktowany głosem rozsądku – trudno się nie zgodzić z tym twierdzeniem. Produkty z Wolfsburga są uważane przez wielu za szczyt bezguścia i czterokołowe wcielenie nudy, którym jeżdżą głównie emeryci. Mimo tych ostrych słów marka wciąż odnotowuje świetne wyniki sprzedaży, a i na malkontentów ma swój sposób. Tajną bronią jest Volkswagen Passat w limitowanej wersji Exclusive.

Volkswagen Passat Exclusive - walka z nudą Volkswagen Passat Exclusive - walka z nudą Volkswagen Passat Exclusive - walka z nudą Volkswagen Passat Exclusive - walka z nudą

Tytułowy bohater nie odróżnia się znacząco od swojego standardowego wcielenia. Z zewnątrz rzucają się w oczy przede wszystkim 18-calowe felgi ze stopu metali lekkich oraz obniżone o 15 mm zawieszenie. Więcej zmian dotknęło jednak wnętrza opisywanego wozu, które otrzymało skórzaną tapicerkę Nappa w kolorze czekoladowego brązu z białymi przeszyciami, a także drewniane wykończenia deski rozdzielczej. Oprócz tego warto też wspomnieć o wielofunkcyjnej, również pokrytej skórą kierownicy. Odmiana Exclusive powstała na bazie Passata Highline, więc potencjalny nabywca może się cieszyć niemal pełnym wyposażeniem, ale jeśli uzna, że to za mało, zawsze ma możliwość dokupienia wentylowanych przednich foteli. Czy jest możliwe przeobrażenie auta powszechnie uważanego za nudne w coś naprawdę interesującego? Na to pytanie musicie już odpowiedzieć sobie sami, ale patrząc na prezentowanego Volkswagena trzeba przyznać, że koncern mocno się stara. Auto dostępne będzie jak na razie jedynie w Niemczech, a koszt tak zmienionego Passata to 32 450 euro (kombi – 33 625 euro). Pytanie tylko, czy za pomocą kilku gadżetów da się zupełnie zmyć niechlubną opinię ze strony klientów? źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment