Volkswagen Beetle Cabrio – antidotum

Volkswagen to marka produkująca pełne wigoru i pasji samochody, które wzbudzają dużo emocji – zdanie wydawać by się mogło kuriozalne oraz nie mające nic wspólnego z prawdą. Zastanówmy się przez chwilę, czy kiedykolwiek koncern z Wolfsburga zaoferował swoim klientom naprawdę wyróżniający się pojazd? Passat – nie, Touareg – też nie, Golf – no błagam, Beetle – … . W tym przypadku należy przerwać na chwilę nasze śledcze poszukiwania i spojrzeć na świeże doniesienia od Niemców, a mowa o modelu Beetle Cabrio. Na zdjęciach: New Beetle Cabrio z 2003 roku i najnowsza generacja Beetle.

Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum

Producent co prawda nie podał dokładnych informacji na temat tego samochodu, ale według obietnic zobaczymy go na listopadowym Los Angeles Auto Show. Patrząc na obecną generację popularnego Beetle’a można przypuszczać, że auto z sukcesem połączy ciekawy design, charakterystyczny dla Volkswagena „Ordnung” (czyli porządek) i cieszące nasze oko nadwozie pozbawione dachu. Według złożonych przez markę deklaracji tytułowy bohater nie będzie jedyną premierą salonu w USA. W planach jest również drugi, bliżej nieokreślony pojazd, na temat którego producent nie chce puścić pary z ust. Trwają spekulacje, że będzie to lifting Passata CC, ale wszystko okaże się już w przyszłym miesiącu.

Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum Volkswagen Beetle Cabrio - antidotum

Czy nuda znajdzie kiedykolwiek swój kres? Jak mówi stare i dobrze znane porzekadło – „wszystko kiedyś ma swój koniec”. W tym konkretnym przypadku ciężko w to uwierzyć, ale może po Golfie Cabrio, Golfie i Scirocco R, Beetle Cabrio okaże się antidotum na długoletnią bolączkę w oczach wielu klientów? Ciekawa byłaby to odmiana, pytanie tylko czy pasująca do wizerunku obecnej marki z Wolfsburga… źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment