BMW M3 G-Power Tornado RS

BMW M3 jest uważane przez wielu za idealny samochód do sportu. Nie jest to oczywiście Lamborghini Aventador czy też Ferrari Italia, ale świetne wyważenie, duża moc, zwarta konstrukcja i oczywiście napęd na tylne koła gwarantują „Niemcowi” znakomite osiągi, a jego kierowcy ogromną dawkę emocji za kółkiem. Zapomnijmy jednak na chwilę o tych standardowych 420 koniach i zamieńmy tą wartość na 720, bo tyle wykrzesała z M3 firma G-Power.

BMW M3 G-Power Tornado RS BMW M3 G-Power Tornado RS BMW M3 G-Power Tornado RS  

To już drugie podejście tunera do wspomnianego coupe (pierwsza próba zakończyła się wynikiem 635 KM). Prezentowany samochód to istny diabeł z charakterem totalnego furiata.

Z zewnątrz auto wyróżnia się komponentami z włókna węglowego (dokładka przedniego zderzaka, lusterka, tylne dwa spojlery na klapie bagażnika oraz dach), nową maską, 20-calowymi felgami ze stopu metali lekkich, a także polakierowanymi na czarno „nerkami”. Całość dopełnia oczywiście rzucający się w oczy pomarańczowy kolor nadwozia.

G-Power postanowiło mocno zmodyfikować benzynową V8-mkę. Rozwiercenie silnika i mechaniczne doładowanie poskutkowało zwiększeniem o 15% pojemności z 4 do 4.6-litra oraz wzrostem mocy do wspomnianych na początku potężnych 720 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Tornado RS przyspiesza do pierwszej setki w zaledwie 3,7 sekundy, do 200 km/h w 9,7 sekundy, a prędkość maksymalna to niewyobrażalne 330 km/h – i to wszystko przy napędzie na tylną oś! Oprócz tego tuner zdecydował się na montaż nowego układu hamulcowego, regulowanego zawieszenia oraz tytanowego układu wydechowego.

Nazwa prezentowanego wozu jest myślę jak najbardziej adekwatna do tego co potrafi oraz co oferuje swoim klientom. Jeśli już zaczęliście odkładać pieniądze na tego „mechanicznego wariata”, spieszymy donieść, że wcale nie będzie on tani. Sama przeróbka silnika została wyceniona przez tunera na 35 tysięcy euro, a to dopiero początek wydatków. Należy jeszcze doliczyć 1800 euro za przedni spojler, 3300 euro za tylne skrzydła, 3600 euro za zmodyfikowaną maskę no i oczywiście cenę standardowego BMW M3. Jak widać tanio nie jest, ale kto bogatemu zabroni?

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment