Mercedes SLA – koncept z przeszłości

Wymagania współczesnego klienta co do samochodów są bardzo wysokie. Tak naprawdę każdy z nas oczekuje od swoich czterech kółek czegoś innego, ale jedno kryterium jest myślę wspólne – radość z jazdy. Na rynku dostępnych jest wiele pojazdów, które dostarczą właścicielowi dużo wrażeń i frajdy podczas prowadzenia, a jednym z nich jest z pewnością Mercedes SLK. Niemiecki koncern zaprezentuje jednak na wystawie we Frankfurcie coś zupełnie innego niż wymieniony roadster, choć utrzymanego w klimacie podróżowania bez dachu. Mowa o koncepcie SLA.

Mercedes SLA Concept (2000)
Mercedes SLA - koncept z przeszłości Mercedes SLA - koncept z przeszłości Mercedes SLA - koncept z przeszłości Mercedes SLA - koncept z przeszłości

Jeśli skądś kojarzycie tą nazwę to muszę Wam powiedzieć, że będziecie mieli rację. Samochód z takim przydomkiem został pokazany po raz pierwszy aż 11 lat temu także na IAA, ale później sprawa o nim ucichła. Teraz Mercedes wraca do tamtych czasów, a prezentowane auto trafi w 2013 roku do produkcji seryjnej.

Mercedes SLA - koncept z przeszłości Mercedes SLA - koncept z przeszłości Mercedes SLA - koncept z przeszłości Mercedes SLA - koncept z przeszłości

Koncept został oparty o płytę podłogową z klasy A i B, a producent anonsuje go jako pełnoprawnego konkurenta dla Audi TT. Ponadto pod maską zobaczymy prawdopodobnie dwa silniki: jeden benzynowy o pojemności 1.6-litra oraz jeden wysokoprężny legitymujący się pojemnością 1.8-litra. Wspomniane jednostki połączone będą z 6-stopniową skrzynią manualną lub 7-biegowym automatem oraz, uwaga, napędem na przednie koła.

Jak widać SLA to model w pewien sposób przełomowy. Niewielki roadster podobny do kipiącego emocjami SLK planowany jest ze stosunkowo słabymi motorami pod maską oraz, przez wielu uważanym jako niewłaściwy, napędem FWD. Czy taki samochód naprawdę jest potrzebny niemieckiej marce z gwiazdą na masce? Tą kwestie pozostawiamy pod Wasz osąd, a w oczekiwaniu na Frankfurt zapraszamy do obejrzenia konceptu z 2000 roku.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment