Mercedes CL 63 AMG po tuningu VATH

Pamiętacie starego Mercedesa 500 SEC? Samochód do dzisiaj robi na drodze ogromną furorę, wzbudza zainteresowanie i jest obiektem westchnień wielu fanów marki. Następca modelu musiał zatem być równie stylowy, piękny i zapadający w pamięć. Taki z pewnością był model CL zeszłej generacji z charakterystycznym „okularem” na masce, a czy o najnowszym coupe ze stajni Merecedesa można powiedzieć to samo? O wersji zmodyfikowanej przez niemiecką firmę VÄTH z pewnością tak…

Mercedes CL 63 AMG po tuningu VATH Mercedes CL 63 AMG po tuningu VATH Mercedes CL 63 AMG po tuningu VATH Mercedes CL 63 AMG po tuningu VATH

Wydawać by się mogło, że już „zwykła” odmiana AMG jest wystarczająco ostra i bezkompromisowa, ale jak widać nie. Z zewnątrz przerobiony CL 63 AMG niewiele się zmienił. Tuner dodał 20-calowe, lekkie felgi obute w opony o rozmiarze 255/35/R20 oraz karbonowe wstawki w postaci tylnego dyfuzora oraz dokładki przedniego zderzaka. Więcej zmian zostało zaaplikowanych stronie technicznej wozu.

Seryjny CL od nadwornego tunera AMG ma pod maską podwójnie doładowany silnik V8 o mocy 536 KM, natomiast modyfikacje firmy VÄTH pozwoliły na osiągnięcie powera o wartości aż 630 koni mechanicznych i momentu obrotowego 930 Nm. Auto legitymujące się takimi parametrami, przyspiesza do pierwszej setki w 4,3 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 300 km/h.

Tuner jak widać mocno wziął sobie do serca zmiany w nowym CL-u. Auto prezentuje się dynamicznie, groźnie i jest piekielnie mocne, tylko czy jakiekolwiek modyfikacje są naprawdę potrzebne następcy wielkiej legendy?

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment