Lexus GS 450h (2012) – luksusowa hybryda

Premiera nowego Lexusa GS to jedno z najważniejszych wydarzeń tegorocznego salonu samochodowego we Frankfurcie. Przypomnijmy, że auto zrywa z dotychczasowym wizerunkiem poprzednika starając się być zarówno eleganckie, luksusowe jak i dynamiczne. Obok wersji GS 350, japońska marka pokazała w Niemczech hybrydę nazwaną 450h. Przyjrzyjmy się jej nieco bliżej.

Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda

Stylistycznie auto nie odbiega od swojej standardowej, benzynowej odmiany. Jedyną rzucającą się w oczy zmianą jest podświetlone na niebiesko logo Lexusa, które ma wskazywać na jego ekologiczny charakter.

Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda

We wnętrzu panuje oczywiście luksusowy klimat, który tworzą materiały najwyższej jakości, skórzana tapicerka oraz bogate wyposażenie. W przypadku opisywanego „Japończyka” najważniejszy jest jednak układ napędowy…

Jak wspomnieliśmy na początku tytułowy bohater jest hybrydą. Napędza go 3.5-litrowy, benzynowy silnik V6 o mocy 290 KM i dwa motory elektryczne. Sumaryczna moc wynosi 343 konie mechaniczne i 345 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ta moc jest w stanie rozpędzić GS-a do 100 km/h w 5,9 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi tutaj 250 km/h, a jednostka została połączona z 6-stopniową, sekwencyjną skrzynią E-CVT.

Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda Lexus GS 450h (2012) - luksusowa hybryda

Całkiem przyzwoite osiągi to jedna strona medalu, druga zaś to oczywiście ekologia. Producent obiecuje o 18% niższe spalanie i emisję CO2 do atmosfery na poziomie 145 g/km dzięki zastosowaniu systemu Lexus Hybrid Drive System drugiej generacji.

Oprócz tego kierowca ma do wyboru cztery tryby jazdy: Eco, Normal, Sport i Sport +, które może zmieniać za pośrednictwem specjalnego pokrętła na dole deski rozdzielczej. Reszta funkcji jest obsługiwana poprzez duży, 12,3-calowy, ciekłokrystaliczny ekran na szczycie konsoli centralnej.

Limuzyna, która kusi bogatym wyposażeniem, funkcjonalnością, praktycznością (bagażnik ma 465 l) oraz „zielonym” charakterem. Wydawać by się mogło, że auto wprost idealne. Poczekajmy jednak z naszym entuzjazmem dopóki „Japończyk” nie przejdzie pierwszych testów prasowych i nie zetknie się ze swoim najcięższym zadaniem – klientami.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment