Opel pozostaje jednak w rękach General Motors

“Ogólnoświatowy kryzys”, słaba sprzedaż aut, czy też ogromne problemy z zarządzaniem firmą – to kilka powodów, dla których koncern General Motors chciał pozbyć się swojej najważniejszej europejskiej marki.


Chętnych na Opla nie brakowało, ostatecznie wygrała Magna. Co teraz? GM zmienił zdanie!

Wszystko rozpoczęło się w maju, na niewiele przed tym jak gigant złożył wniosek o uznanie bankructwa. Okazało się wówczas, że jedynym sposobem na ratowanie koncernu jest wielka i kosztowna restrukturyzacja. Włodarze General Motors postanowili jednak sprzedać Opla, o zakup którego wraz z Magną starał się jeszcze Fiat.

Wczoraj jednak szef koncernu Fritz Henderson powiedział, że GM wycofuje się z wcześniejszych ustaleń i nie sprzedaje europejskiej marki. Co więcej, firma zainwestuje w jej restrukturyzację około 3 miliardy euro. Fritz przyznaje, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy kondycja europejskich interesów koncernu znacznie się polepszyła dając firmie znak, że wszystko da się jeszcze naprawić.

Jesteśmy wdzięczni niemieckiemu rządowi oraz Unii Europejskiej za wsparcie i pomoc – powiedział Fritz. Co na to wszystko Magna?

Austriacko-Kanadyjska firma z Rosyjskim wsparciem finansowym w swoim oświadczeniu podała do wiadomości, że rozumie decyzję General Motors i będzie wspierała koncern w procesie restrukturyzacji tak ważnej europejskiej marki.

Czy Opel faktycznie zyska na tym wszystkim?

źródło: Carscoop / autokult

Leave A Comment