Plicyjny Porszak – Porsche 911 Carrera S TechArt

Kierowcy sportowych samochodów zazwyczaj czują się swobodnie na niemieckich autostradach. Powinni jednak mieć się na baczności. Jeżeli mknąc w zawrotnym tempie przeoczą występujące nieraz znaki ograniczenia prędkości, mogą usłyszeć donośny dźwięk syreny, a w lusterku ujrzeć błyski niebieskiego światła… Te ostatnie nie znikną z pola widzenia nawet, gdy po dociśnięciu gazu wskazówka prędkościomierza przekroczy pole oznaczone liczbą 300… Nie mniejsze zaskoczenie czeka osoby, którym dotychczas udawało się zostawiać pościg za sobą po zjechaniu na bardziej krętą drogę… Tym razem nie pomogą nawet szlaki wiodące nad alpejskimi przepaściami. Nieustępliwy radiowóz powstał na bazie Porsche 911 Carrera S, które na serpentynach czuje się jeszcze swobodniej, niż na wielokilometrowych prostych.


Za przygotowanie niecodziennej maszyny odpowiada firma TechArt. Znany i ceniony na całym świecie tuner podjął się trudnego zadania poprawy właściwości jezdnych oraz osiągów Carrery S, która już w fabryce otrzymuje zastrzyk sportowych emocji i możliwości. Wieloletnie doświadczenie pozwoliło na wykrzesanie z 6-cylindrowego boksera dodatkowych 15 koni. Przyrost mocy jest zasługą wymiany filtra powietrza i rur wydechowych oraz przeprogramowania elektroniki sterującej silnikiem. W rezultacie 3,8-litrowa maszynownia oddaje do dyspozycji kierowcy 370 KM, dzięki którym 100 km/h można uzyskać już 4,5 sekundy po starcie.
Piraci drogowi nie będą mogli czuć się bezpiecznie za kierownicami większości pojazdów, gdyż srebrno-zielone Porsche z łatwością uzyskuje magiczne trzy „setki”…


Znana maksyma głosi, że samochód jest znacznie łatwiej rozpędzić, niż zatrzymać. W większości przypadków podniesienie mocy powinno więc pociągnąć za sobą zwiększenie skuteczności układu hamulcowego. Co prawda samochody Porsche od lat słyną z niebywale krótkiej drogi hamowania, jednak TechArt – chcąc podkreślić ideę bezpiecznego tuningu – zdecydował się na montaż wierconych i nacinanych tarcz hamulcowych o niebagatelnej średnicy 380 mm, które wraz z 8-tłoczkowymi zaciskami potrafią zatrzymać radiowóz praktycznie w miejscu.


Dodatkową porcję przyczepności zapewniają 20-calowe alufelgi TechArt Formula wraz z ogumieniem Hankook. Na przedniej osi pojawiły się opony o wymiarach 235/30 ZR20, zaś tylna część karoserii skrywa gumowe walce w rozmiarze 305/25 ZR20. Niewielki profil zauważalnie poprawił precyzję prowadzenia w szybko pokonywanych zakrętach. Koła szczelnie wypełniają błotniki, nadając coupe jeszcze bardziej agresywnej prezencji. Tuner miał jednak na uwadze, że radiowozie skuteczność jest ważniejsza od walorów estetycznych. Porsche zostało więc wyposażone w zawieszenie TechArt Vario, w którego dopracowaniu pomogła – znana ze sportu motorowego – firma Bilstein. Krótsze sprężyny obniżyły prześwit o 25 milimetrów, korzystnie wpływając na położenie środka ciężkości. Jeżeli dowództwo oddeleguje Porsche 911 do działań operacyjnych na autostradach gładkich jak stół, kierowca zapewne skorzysta z możliwości obniżenia wysokości karoserii o kolejne 35 mm. Wraz ze zwiększeniem siły tłumienia amortyzatorów wyraźnie poprawi to stabilność podczas szybkiej jazdy.


W trakcie pościgów z pewnością zostanie doceniona obecność wydatnego spojlera na pokrywie silnika. Rzucający się w oczy element pozwala pokonywać zakręty ze znacznie większymi prędkościami, niż w przypadku seryjnej 911-stki. Nie mniej ważną funkcję pełnią dyskretne dyfuzory na krawędzi przedniego oraz tylnego zderzaka – optymalizują przepływ strugi powietrza, redukując tym samym efekt unoszenia nadwozia wraz ze wzrostem prędkości, co korzystnie wpływa na precyzję prowadzenia i stabilność coupe. Zmiany stylistyczne uwieńczono efektownymi nakładkami na progi.


Niewielkie poprawki można również odnaleźć we wnętrzu. Zdaniem producenta szczególnie ważna jest kierownica o bardziej ergonomicznym kształcie, która idealnie leżąc w dłoniach, zapewnia pełną kontrolę nad 370-konnym monstrum. Niespotykane wręcz przywiązanie do kwestii bezpieczeństwa nie jest dziełem przypadku. TechArt we współpracy z niemieckim Ministerstwem Transportu przygotował akcję „Tune it! Safe!”. Wyjątkowemu Porsche 911 przypadł zaszczyt promowania kampanii podczas imprez motoryzacyjnych. Działania mają na celu uświadomienie kierowcom, jak wielkie zagrożenie mogą stanowić nieatestowane i pochodzące z niewiadomych źródeł elementy do tuningu pojazdów. Policyjne Porsche dowodzi, że nawet samochody służące bezpieczeństwu na drogach nie boją się zmian stylistycznych oraz mechanicznych. O ile zostały wykonane przez profesjonalistów.

źródło – wp, Ł. Szewczyk

Leave A Comment