Panda w drodze do Senegalu – Paryż-Dakar

Blisko 9 tysięcy kilometrów w bardzo trudnych warunkach przejechać będzie musiała Panda 4×4. Fiat wystawił jej specjalną wersję nazwaną PanDAKAR do słynnego rajdu Paryż – Dakar. Trudno liczyć, by Panda odniosła znaczący triumf nad rywalami, bo ściga się w istocie ze sobą –największym wyzwaniem jest dotarcie do mety.


Dwie ekipy Pandy 4×4 prowadzone przez Miki Biasiona i Bruno Saby mają do pokonania 8 696 kilometrów przez terytoria Portugali, Hiszpanii, Maroka, Mauretanii, Mali i Senegalu. Auta – startujące w kategorii T2, czyli samochodów bliskich autom seryjnym – napędzane są wysokoprężnymi silnikami 1,3 MultiJet. Ich moc maksymalna wynosząca 105 KM przenoszona jest za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni manualnej na cztery koła, przy czym zainstalowano blokadę mechanizmu różnicowego – bez którego nie sposób byłoby przemierzać pustynię.


Masa całkowita samochodu wynosi 1400, na co składa się nie tylko mocniejsza konstrukcja i ciężkie elementy napędu na 4 koła i blokady mechanizmu różnicowego, ale i specjalny zbiornik na paliwo o pojemności 160 litrów. Dodatkowo auto doposażyć trzeba było w łopaty i inne narzędzia pozwalające pokonać przeszkody specjalne podczas rajdu. Prócz PanDAKAR Fiat wystawił do wyścigu skonstruowany wespół z Suzuki model Sedici, oraz dwie ciężarówki Iveco.

źródło – wp

Leave A Comment