Ford Edge

Praktycznie nie zdarza się, by na zdjęciach przeznaczonych dla prasy producent przedstawiał swoje samochody z kłębami dymu unoszącego się z rury wydechowej. Jednak w przypadku Forda Edge, siwy tuman nie jest niedopatrzeniem, a świadomym zabiegiem promocyjnym. Za autem nie unoszą się bowiem kłęby spalin, a… para wodna.


Dzisiaj w Waszyngtonie Ford z dumą zaprezentował swój model Edge – pierwszy na świecie model hybrydowy o napędzie elektrycznym. „Hybrydowy” oznacza w tym przypadku połączenie dwóch źródeł energii elektrycznej: ogniw paliwowych, oraz baterii litowo-jonowych, które ładować można podłączając samochód do zwykłego domowego gniazdka.


Ford Edge wyposażony jest w zespół napędowy HySeries Drive™ wykorzystujący silnik elektryczny. Producent zachwala swoje dzieło podkreślając, że rozwiązanie to jest elastyczne i pozwala montować jako źródło energii (oprócz baterii) ogniwa paliwowe, albo małe silniki spalinowe napędzające prądnice. Energia silnika spalinowego nie jest przekazywana bezpośrednio do napędzana kół, a służy do generowania prądu – samochód napędzany jest zawsze silnikiem elektrycznym. Takie rozwiązanie jest o tyle wygodne, że można je rozwijać nie rozstrzygając o samym źródle energii, czyli samochody takie można już produkować nie czekając, aż ogniwa paliwowe zostaną dopracowane, a koszt ich produkcji zostanie znacząco ograniczony. Przy zastosowaniu małego silnika spalinowego, jako źródła energii elektrycznej, spalanie jest prawie dwukrotnie mniejsze, niż w przypadku konwencjonalnego samochodu spalinowego. Poza tym, jeśli kierowca jeździ niewiele, to jest w stanie wcale nie używać silnika spalinowego ograniczając się do wykorzystywania energii zgromadzonej w bateriach ładowanych z instalacji domowej, która wystarcza na przejechanie około 40 km. W przypadku Forda Edge wyposażonego w ogniwa, zasięg (bez tankowania) wzrasta o dodatkowe 360 km, które auto pokonuje na paliwie wodorowym zgromadzonym w zbiorniku.


Prędkość maksymalna Forda Edge wynosi 136 km/h, co oczywiście nie szokuje, ale też pozwala eksploatować samochód w granicach i tak przekraczających prędkości dopuszczalne przez kodeksy drogowy większości krajów. Jakkolwiek Ford Edge nie jest jeszcze ostatecznym rozwiązaniem proponowanym klientom, to jasno pokazuje, że przemysł motoryzacyjny jest zorientowany na energię elektryczną, jako źródło napędu samochodów, a kwestią nie rozstrzygniętą pozostaje, jak te energię dostarczać. Ostateczna odpowiedź zależy od wyścigu technologicznego pomiędzy producentami baterii i ogniw paliwowych.

źródło – wirtualna polska

Leave A Comment