Dacia Logan MCV

Renault zachęcony sukcesem Dacii Logan (ponad 300 tys. nabywców w dwa lata) rozwija gamę modeli tej marki i wprowadza na rynek auto o nazwie MCV (Multi Convivial Vehicle), czyli skrzyżowanie kombi z minivanem.

W planach są już kolejne odmiany Dacii. Docelowo ma być pięć typów Loganów – dojdą jeszcze hatchback, pickup i mały pojazd użytkowy. Auta skonstruowane z przeznaczeniem na uboższe rynki, niespodziewanie zyskały dużą popularność także w krajach zachodnioeuropejskich, a Logan z nowym nadwoziem ma szansę zdobyć dla marki kolejnych klientów.


Logan MCV to bardzo proste auto – wszędzie widać walkę z kosztami i przewagę funkcjonalności nad komfortem i estetyką. We wnętrzu króluje plastik (w nowym samochodzie wydzielający charakterystyczny zapaszek nieco podobny do amoniaku), a poszczególne elementy wyposażenia typu kierownica, przyciski itp. wyglądają jak żywcem przeniesione z innych modeli Renault. Ale żeby było jasne – stylistom Renault nie można odmówić zrobienia poprawnego wizualnie auta. Przód jest niemal identyczny z sedanem, kosmetyczne zmiany objęły tylko zderzak i wlot powietrza, auto otrzymało także szersze listwy boczne. Linię nadwozia poprowadzono płynnie, znaleziono miejsce na dużą tylną szybę boczną. MCV jest dłuższy od sedana o 27 cm i wyższy o 11 cm. Inaczej niż w typowych kombi, konstruktorzy zdecydowali się na dwuskrzydłowe, dzielone asymetrycznie drzwi z tyłu, a nie na klapę unoszoną do góry. Jest to kolejny ukłon w stronę funkcjonalności, bo dzięki temu dostęp do bagażnika jest wygodniejszy. W wersji 5-miejscowej bagażnik ma aż 700 l pojemności, a po złożeniu tylnych siedzeń – 2350 l. Gorzej jest w przypadku auta 7-miejscowego – w wolnej przestrzeni mieszczą się zaledwie trzy niewielkie plecaki. Wnętrze Logana MCV jest przestronne, 5 osób mieści się w nim zupełnie swobodnie. Trzeci rząd siedzeń to dwa miejsca, na których także mogą swobodnie usiąść dorosłe osoby. Mają do swojej dyspozycji sporo przestrzeni nad głową, jednak trzeba nieco podkurczyć nogi, co przy dłuższej podróży może być uciążliwe. Miejsca z tyłu zajmuje się odchylając razem z siedziskiem jedno z siedzeń drugiego rzędu. Siedzenia trzeciego rzędu łatwo się składają, można także całkowicie je wyjąć i powiększyć bagażnik.


Silniki
Logan MCV może być wyposażony w jeden z czterech silników – 1,4 l/ 75 KM, 1,6 l/ 87 KM, 1,6 l/ 105 KM i diesel 1,5 l dCi/ 68 KM. Pierwszy to najprostszy silnik benzynowy, w linii prostej krewny produkowanych od wielu lat czterocylindrowych jednostek napędowych Renault. Podobnie słabszy motor 1.6. Natomiast 105-konny silnik jest nowocześniejszy, ma 16 zaworów i pozwala rozpędzić Logana do ponad 170 km/h. Najnowocześniejsza jednostką jest wysokoprężny silnik z układem wtrysku bezpośredniego common rail.

Wrażenia z jazdy
Po kilkuset kilometrowej podróży autem napędzanym dieslem można się przekonać, że ten silnik jest jednak za słaby.
Aby podjechać pod typową estakadę na trasie szybkiego ruchu, konieczna była redukcja biegów, co świadczy to tym, że albo źle zestopniowano skrzynię biegów albo silnik ma za małą moc. Podobnie jest z silnikiem benzynowym 1,6 l – aby przyspieszyć trzeba pedał gazu wdepnąć niemal w podłogę, a i tak dopiero po chwili samochód nabiera prędkości. Podróż Loganem nie jest komfortowa, ale też nie jest męcząca. Nieco za cienka wydaje się być kierownica, dodatkowo pokryta tworzywem, po którym łatwo ślizgają się ręce. Przełączniki elektrycznych szyb przednich umieszczono na konsoli centralnej, a pokrętło regulacji elektrycznych lusterek przy dźwigni hamulca ręcznego. Pokrętła regulacji nawiewów zamontowane są nisko, a w dodatku konsola jest na dole cofnięta pod deskę rozdzielczą. W rezultacie wszystkich przełączników i pokręteł nie da się używać intuicyjnie i trzeba odrywać wzrok od drogi. Wewnątrz panuje dość duży hałas (nie od silnika, bo ten słychać dopiero przy naprawdę dużych obrotach) spowodowany szumem powietrza. Samochód prowadzi się pewnie i dobrze reaguje na ruchy kierownicy. Wysoki prześwit i dość twarde zawieszenie na pewno przydadzą się na naszych drogach, na nierównościach pojazd podskakuje, ale się nie kołysze. Sztywne zawieszenie skutecznie przeciwdziałało zbyt dużym przechyłom. Reflektory dobrze oświetlają drogę, ale dzielone tylne drzwi znacznie ograniczają widoczność do tyłu.


Podsumowanie
Mimo pewnych uwag Logana MCV można ocenić pozytywnie, bo należy pamiętać, że za takie pieniądze nie kupi się podobnego auta. Najtańsza wersja kosztuje 34 tys. zł (5 osób, silnik 1,4 l), a najdroższa – 47 tys. (diesel, 7 miejsc, pełne wyposażenie). To bezkonkurencyjna oferta wśród aut rodzinnych. Ale potencjalny nabywca musi wiedzieć, że kupuje proste, funkcjonalne auto, którym można pojechać na wakacje, ale też przywieść zaopatrzenie do małego sklepu.

źródło – motofakty.pl; J. Nowicki

Leave A Comment