Fiat Punto

W roku 1999 pojawiła się druga generacja Fiata Punto, które zastąpiła model produkowany od 1993. Jak widać nowy model zastąpił stary zgodnie z zasadą przyjętą przez włoskiego producenta, czyli po sześciu latach.


Nadwozie drugiej generacji Punto ma wielu zwolenników i tyleż przeciwników. Jest ono dość agresywne, szczególnie w odmianie 3-drzwiowej. Generalnie założenie jest takie, że odmiana pięciodrzwiowa powstała jako auto dla rodziny natomiast trzydrzwiowa, jako pojazd dla ludzi młodych, poszukujących w miarę przestronnego samochodu o ciekawej stylistyce. Stąd właśnie wywodzą się różnice w wyglądzie między obiema wersjami. Punto 5d odznacza się po prostu mniej wyrazistym charakterem. Mimo różnic oba auta cechują się licznymi kantami i ostrymi krawędziami, których nie sposób doszukać się w poprzedniej generacji miejskiego Fiata. Bardzo interesująco prezentuje się przód samochodu z zespolonymi reflektorami chronionymi gładkimi kloszami. Uwagę przyciąga także okrągłe logo Fiata zaprojektowane specjalnie na setną rocznicę koncernu. Światła tylne są jeszcze dłuższe niż w poprzedniej wersji, sięgają od dachu prawie po zderzak. Pomiędzy nimi znajduję się nietypowo skonstruowana, bo lekko wypukła klapa bagażnika. Drzwi boczne otrzymały ciekawe, wklęsłe przetłoczenia.


Bardzo obszerne jak na tę klasę wnętrze oferuje przyzwoite warunki podróżowania. Szczególnie dobrze wypadają siedzenia, na których zasiąść mogą nawet bardzo wysokie osoby. Nieco gorzej jest z tyłu szczególnie, gdy przednie fotele zostaną maksymalnie cofnięte. Nieźle dobrana twardość siedzisk nie męczy podczas dłuższych wyjazdów. Mało skuteczne jest natomiast „trzymanie boczne” ale mankament ten dotyczy tylko tańszych odmian. W wersjach usportowionych różnica jest już bardzo wyraźna a efekt zadowalający. Mankamentem kabiny jest jakość wykończenia a szczególnie materiały do niego użyte. Twarde plastiki na desce rozdzielczej łatwo ulegają zarysowaniu a w dotyku nie są zbyt przyjemne. Staranność montażu w porównaniu z poprzednim Punto uległa poprawie. Kokpit zaprojektowany został czytelnie i funkcjonalnie, dzięki czemu kierowca z łatwością odnajdzie niezbędne elementy. W niektórych odmianach deska rozdzielcza jest dwukolorowa, co znacznie ją „ożywia”. Bagażnik pomieścić może niemal 300 litrów i daje się łatwo powiększać przez złożenie tylnej kanapy.


Trzy jednostki benzynowe i dwie wysokoprężne zapewniają dość szeroką ofertę. Podstawowy, 60-konny silnik ma pojemność skokową 1,25 litra i z pewnością nie szokuje dynamiką. Przy 2500 obrotów osiąga on moment maksymalny o wartości 102 Nm. Motor ten pozwala na jazdę z prędkością maksymalną 155 kilometrów i na przyspieszanie do 100 km/h w czasie 14,5 sekundy.


Nieco lepiej wypada 16-zaworowa jednostka o tej samej pojemności, jednak mocy 80 KM i momencie 114 Nm. Jest ona w stanie rozpędzić auto do 172 km/h i zapewnić mu przyspieszenie w czasie nieco przekraczającym 11 sekund. Najbardziej dynamiczny jest silnik 1,8 16V, który zadedykowano sportowej odmianie HGT. Osiąga on moc 130 koni mechanicznych przy 6300 obr/min i moment 166 Nm przy 4300. Sprint do setki zajmuje tak wyposażonemu Punto 8,6 sekundy a wskazówka jego prędkościomierza zatrzymuje się dopiero na liczbie 205. Propozycją dla oszczędnych są dwa diesle o pojemności 1900 cm3. Słabsza wersja ma moc zaledwie 60 KM i moment obrotowy 118 Nm. Parametry takie sprawiają, że nie jest to propozycja dla amatorów szybkości. Niemal 16,5 sekundy trwa rozpędzenie samochodu do setki a prędkość maksymalna wynosi 155 km/h.


Znacznie szybsza jest jednostka turbodoładowana z bezpośrednim wtryskiem paliwa common-rail. Już same liczby zdradzają, że tak wyposażony pojazd odznacza się niezłą dynamiką. Moc osiąga wartość 80 KM przy 3000 obr/min a moment 196 Nm już przy 1500. Pozwala to na jazdę z prędkością do 170 kilometrów na godzinę i na rozpędzanie się do 100 km/h w czasie 12,2 sekundy. Zawieszenie kół przednich typu McPerson wyposażono w dolne, poprzeczne pióra zakotwiczone i pomocniczą belkę stabilizującą. Tył, także typu McPerson oparty jest na resorach piórowych, które zakotwiczone są do pomocniczej belki poprzecznej z belką stabilizującą. Komfort resorowania nie rozczarowuje, auto płynnie pokonuje nierówności i nieźle radzi sobie podczas szybkiego wchodzenia w zakręty, choć momentami bywa lekko nadsterowne. Przednie tarcze hamulcowe współpracują z tylnymi bębnami.

Leave A Comment