Stare samochody na cenzurowanym. Czy inwestowanie w zabytki jest nadal opłacalne?

stare-samochody

Motoryzacyjna rewolucja, jaka rozgrywa od kilku lat się na naszych oczach, pozwala przypuszczać, że świat samochodów, jaki dzisiaj znamy, wkrótce przestanie istnieć. Pojawianie się aut elektrycznych i autonomicznych nasuwa pytanie, czy inwestowanie w samochody, zwłaszcza starsze, klasyczne oldtimery to nadal dobry pomysł? A co z częściami zamiennymi do nich?

Luksusowe produkty inwestycyjne

Zachodni rynek klasycznych samochodów nieco zwolnił, natomiast w Polsce auta zabytkowe cieszą się coraz większą popularnością. Gorsza koniunktura na zachodzie pociągnęła za sobą spadek zysków z klasycznych samochodów w dłuższej perspektywie. Przykładowo, dziesięcioletnie inwestycja w zabytkowe auto jeszcze parę lat temu przynosiła, według szacunków firmy Knight Frank, aż 404 proc. zysku, a pięcioletnia nawet do 129 proc. Obecnie klasyki nadal zajmują czołowe miejsce wśród luksusowych produktów inwestycyjnych, lecz przynoszą znacznie mniejszy zysk (odpowiednio 288 i 91 proc.). Nie jest to jednak tendencja stała czy spadkowa, a według szacunków w najbliższych latach ma być tylko lepiej.

Klasyki w rozsądnej cenie, na których można zarobić

Oczywiście, nie każdego stać na zakup motoryzacyjnego białego kruka, a nawet auta za 20-30 tys. zł. Z samochodami jest jak z winem, im starsze tym lepsze. Kupując dziś kilku- lub kilkunastoletnie auto, z czasem można na nim dobrze zarobić. Wielu znawców tematu twierdzi, że na typowy samochód inwestycyjny trzeba wydać co najmniej 100 tys. zł. Nie koniecznie. Nie trzeba nawet daleko szukać. Wystarczy sięgnąć po nasze rodzime auta z czasów PRL-u, jak Fiaty 125p i 126p, a także Polonezy, Syreny czy Warszawy. Dziś dużą popularnością cieszą się również Nysy i Żuki. Jeszcze kilka lat temu wyremontowanego Fiata 126p można było kupić na internetowych aukcjach już za 10 tys. zł. Obecnie dobrze utrzymany egzemplarz w stanie kolekcjonerskim kosztuje minimum 30 tys. zł, a ceny dochodzą nawet do 100 tys. zł za pojedyncze modele Malucha.

Inwestycja w klasyki pociąga również za sobą konieczność zapewnienia pojazdowi odpowiedniego zaplecza technicznego. Wbrew pozorom, z dostępem części zamiennych do leciwych, nieprodukowanych już aut nie ma w większości przypadków większego problemu. Wystarczy wiedzieć, gdzie szukać. Są profesjonalne sklepy motoryzacyjne, jak np. Ucando.pl, w których z łatwością można znaleźć pełen asortyment często oryginalnych części do klasyków w bardzo dobrej cenie. Tutaj zasada jest prosta – im więcej zainwestujesz, tym więcej zyskasz.

W co inwestować?

Kilka propozycji inwestycyjnych dla osób z nieco chudszym portfelem. Na pewno warto celować w auta kultowe z lat 80. i 90., a także starsze. Dobrym przykładem może być np. Audi 80 B3, którego ceny wahają się od 1500 do nawet 15 tys. zł. Niezły egzemplarz można już kupić za 7 tys. zł. Kolejnym wartym uwagi youngtimerem będzie BMW serii 3 E36, za którego w dobrym stanie trzeba zapłacić od 10 tys. zł w górę. Ten model to jedno z ostatnich prawdziwych BMW, o tradycyjnej technice i stylistyce. Godne inwestycji są również modele serii 3 E30 i E32. Najbardziej pożądane i jednocześnie najrzadsze są model z tzw. wąską lampą, czyli te produkowane do 1987 roku.

Dobrą inwestycją motoryzacyjną będzie szwedzka myśl techniczna, czyli nieistniejąca już marka Saab. Model 900 pierwszej generacji to już klasyk przez duże K. W tym przypadku najbardziej poszukiwane są odmiany Turbo, za które trzeba zapłacić co najmniej 30 tys. zł. Choć marka Saab zniknęła kilka lat temu z motoryzacyjnego świata, nadal można bez większych trudności dostać części zamienne do tych samochodów. Polecam ofertę tej firmy: https://www.ucando.pl/auto. Bardzo dobra jakość w stosunkowo przystępnej cenie. Szukając auta pod inwestycje, nie można oczywiście zapomnieć o Mercedesie. Każdy kilkunasto- czy kilkudziesięcioletni samochód tej marki to już klasyk. W tym przypadku polecam szczególnie model W124 Coupe oraz A124 (cabrio), a także klasę S W126. Te samochody kosztują już niezłe pieniądze i z każdym rokiem ich wartość rośnie.

Świetnym wyborem inwestycyjnym będzie również Alfa Romeo GTV oraz przepiękny model Spider. Do tego grona można zaliczyć również coraz trudniej dostępne Porsche 944, Volkswagena T3, a nawet Jeepa Cherokee XJ. Możliwości jest wiele i tak naprawdę wszystko zależy od zasobności naszego portfela.