Modyfikacja BMW, które wcale nie jest BMW

Toyota Supra by AC Schnitzer

Opinie są różne – jedni biją pokłony i wychwalają nową Suprę twierdząc, że to rewelacyjny i odpowiedni następca czwartej generacji tego modelu, inni zaś uważają ten samochód za śmieszną karykaturę z niemiecką techniką. Jedno nie ulega żadnym wątpliwościom: nowa Toyota Supra jest przebranym BMW Z4, ale z indywidualnym zestrojeniem układu jezdnego. No dobra, nie ulega jeszcze żadnym wątpliwościom, że niemiecki AC Schnitzer potrafi robić interesujące rzeczy z monachijskimi produktami.



MONACHIJSKIMI, ale skoro Toyota posiada 3.0 R6 z BMW, to czemu nie? Najwyraźniej tak właśnie pomyśleli Niemcy i dali motoryzacyjnemu światu swoją wizję ekscytującej Supry. Japońskie coupe zostało obniżone o 25 milimetrów, dostało charakterystyczne dla firmy AC Schnitzer felgi, dokładkę przedniego zderzaka czy tylny spojler, ale na tym zabawa się nie zakończyła. Pracownicy niemieckiego tunera pogrzebali dodatkowo przy układzie wydechowym, wykończyli kabinę pasażerską aluminium i karbonem oraz zmienili mapę silnika. Podobno niemieckie R6 wypluwa ładne prezenty na hamowni, ale oficjalne dane mówią o 340 koniach mechanicznych i 500 niutonometrach momentu obrotowego. Wersja od AC Schnitzer jest mocniejsza – oficjalnie dysponuje mocą 400 KM i 600 Nm.


Nie wiem jak Wy, ale ja mam pewne wątpliwości co do urody zaprezentowanej propozycji…

Patryk Rudnicki