Zanim podejmiesz decyzję – jak wybrać używane auto?

14 marca 2019
Rent a car

Własny samochód to zwykle spory wydatek. Szkoda by było, gdyby poszedł na marne. A tak może się stać w sytuacji, w której zaufamy komuś, kto od początku planował nas oszukać. Przy wybieraniu używanego pojazdu trzeba uzbroić się w cierpliwość, dociekliwość i spryt. O co pytać, co sprawdzać, gdzie szukać informacji? Jak kupić używane auto i nie dać się oszukać?

Ograniczone zaufanie

Zasada ograniczonego zaufania obowiązuje nie tylko na drodze, ale również przy okazji zakupów. Szczególnie takich, które mają w znaczący sposób zmniejszyć zasobność naszego portfela. A tak właśnie się dzieje w przypadku inwestowania w samochód. Jeżeli chcemy sprawić sobie auto z rynku wtórnego, musimy pamiętać o tym, że nie wszyscy sprzedawcy są krystalicznie uczciwi i że nie wszystkie pojazdy są w dobrym stanie technicznym. Im więcej pytań zadamy, dokumentów przeczytamy i im głębiej zajrzymy pod maskę, tym większa szansa, że uda nam się mądrze zainwestować.

Kiedy decydujemy się na używany czterokołowiec, z jednej strony mamy szansę sporo zaoszczędzić, z drugiej zaś podejmujemy ryzyko nieudanej inwestycji. Możemy kupić pojazd z dużo wyższym przebiegiem niż ten deklarowany, powypadkowy, uszkodzony, z wadami prawnymi. A wszystko to – mimo początkowych oszczędności – będzie nas sporo kosztować. Dlatego zasada pierwsza to bycie uważnym.

Nie daj się oszukać

Przy podobnych zakupach zawsze należy pochodzić do prezentowanego towaru sceptycznie. Lepiej potem miło się zaskoczyć, niż nabyć coś, co okaże się ładnie odmalowanym wrakiem. Bardzo ważne, by – o ile sami nie jesteśmy ekspertami – zabrać ze sobą na oględziny kogoś, kto ma pojęcie o motoryzacji. Idealnie byłoby, gdyby nasz zakupowy partner był specjalistą. Ale nawet jeśli nim nie jest, będzie w stanie spojrzeć na auto z dystansu i ocenić je bardziej trzeźwym okiem niż my, którym zależy na zakupie.

Samochód oglądamy dokładnie, z każdej strony, od dołu i z góry. Zaglądamy pod maskę i sprawdzamy kolejne elementy układu. Nasze podejrzenia powinny wzbudzić zarówno zbyt czyste urządzenia, jak i te bardzo ubrudzone. W obu przypadkach może to zwiastować próbę oszustwa. Wbrew pozorom tym, co jest najważniejsze w używanym aucie, nie jest silnik, a nadwozie. Stanowi ono swoistą ramę pojazdu i od jego stanu zależy to, jak długo będzie można go eksploatować. Klepnięty błotnik czy drzwi to jeszcze nie koniec świata. Uszkodzenia na tych elementach nie są najgorsze, bo całą część łatwo możemy wymienić stosunkowo niewielkim kosztem. Z kolei alarm powinny wywołać ślady napraw na słupkach, progach czy dachu – takie oznaki świadczą o tym, że czterokołowiec brał udział w jakiejś poważnej kolizji. Nigdy nie wiemy, czy nie został uszkodzony tak, że już nigdy nie odzyska pełni sprawności.

Dobry kredyt samochodowy

Warto pamiętać też o kwestiach prawnych. Przed zakupem sprawdźmy dokładnie wszystkie dokumenty, upewnijmy się, że pojazd pochodzi z legalnego źródła, dowiedzmy się na jego temat jak najwięcej.

Jeżeli planujemy sfinansować inwestycję kredytem samochodowym, wybierzmy taki, który spełni wszystkie nasze oczekiwania. Niskie oprocentowanie, dogodny okres kredytowania, rozsądne raty – wszystko to sprawi, że uda nam się go bezproblemowo spłacić. Będziemy cieszyć się świetnym pojazdem finansowanym w wygodny dla nas sposób. Bo zarówno przy zakupie auta, jak i przy zaciąganiu pożyczki trzeba, przede wszystkim, zachować rozsądek.

  • pat

    Ja już raz się naciąłem na używkę i powiedziałem sobie że nigdy więcej. Kupłem trzy lata temu xlv z salonu i służy mi bezproblemowo do dziś. A jak patrzę na premiery to może następny będzie korando? Zobaczymy jeszcee. Ale na pewno nie wrócę już do aut używanych