Mercedes-Benz Citan Mixto 111 CDI TEST

Mercedes-Benz Citan Mixto 111 CDI

Mercedes Citan to auto robocze, jednak da się go skonfigurować w taki sposób, aby mógł być naszym samochodem na co dzień. Być może nawet autem rodzinnym. Postanowiłem to sprawdzić.

Zacznę od tego czym jest Mercedes Citan, bo to nie takie proste. Otóż kilka lat temu Mercedes postanowił stworzyć małe auto dostawcze, które idealnie pasowałoby do większej rodziny jaką było Vito, czy tam obecnie klasa V oraz Sprinter. Jednak nie chcieli wydawać milionów (czy nawet miliardów) na zaprojektowanie nowego auta od podstaw, tylko poszli na współpracę ze swoim wieloletnim partnerem, Renault. Tak jest, MB i Renault są długoletnimi partnerami; Francuzi między innymi dostarczają silniki Niemcom. Poza tym mają wspólne projekty w autach, takie jak chociażby Renault Twingo i Smart ForFour. Mercedes Citan to więc nic innego jak Renault Kangoo czy Dacia Dokker. Chociaż trzeba przyznać, że projektanci się nieco postarali i nie jest to tak łatwe, zwłaszcza jak patrzymy od przodu. Samochód ma charakterystyczny dla Mercedesa styl, a dopiero od profilu można nabrać podejrzeń. Jak na auto o genach dostawczych to Citan wygląda całkiem ładnie. Zwłaszcza w ciekawym kolorze i na aluminiowej feldze.

Mercedes Citan występuje w trzech wariantach: Furgon, Mixto oraz Tourer. Ten pierwszy jest krótkim, dwuosobowym „blaszakiem” z jedną parą drzwi i nieprzeszkloną paką z tyłu. Ten ostatni to znowu najbardziej osobowa odmiana (dokłądnie 5-cio osobowa), z dwiema parami drzwi, z niezłym wykończeniem w środku, pięknym przeszkleniem i relingami dachowymi. Ja do testu wybrałem wariant środkowy – Mixto. Jest to 5-cio osobowa odmiana z dwiema parami drzwi, jednak z bagażnikiem typowo dostawczym. Jest on nawet otwierany na dwie części, tak jak w roboczych pojazdach.

Próg załadunkowy jest bardzo niski, a kufer ogromny – pomieści aż 3,7 metra sześciennego towaru! Tak, pojemność w tym aucie podaje się w takich jednostkach. Niestety, Mixto nie posiada deski, czy tam rolety, zasłaniającej nasze bagaże. Szkoda, bo nie chciałbym żeby przy jakimś wypadku rowerek mojego dziecka czy też torba podróżna poleciała prosto na mnie. W odmianie Tourer już takie rozwiązanie jest. Co ciekawe, Tourer ma też inaczej otwieraną klapę – do góry.

Dostęp do tylnej kanapy jest fantastyczny, bowiem z obu stron mamy rozsuwane drzwi. To jest idealne rozwiązanie jeśli przewozimy dzieci czy też osoby starsze, które zazwyczaj otwierają drzwi mocno nie patrząc, a raczej nie myśląc, że mogą w coś uderzyć. Przy rozsuwanym patencie takiego problemu nie ma. Z tyłu usiądą 3 dorosłe osoby (na szerokość robi się wtedy ciasno), a skrajne fotele mają dodatkowo złącza Isofix do montażu fotelika. W odmianie Mixto tylne szyby są, niestety, tylko uchylane, a pasażerowie nie mają oddzielnych nawiewów. Szkoda, bowiem z tyłu w lecie będzie gorąco, a w zimie zimno. Na szczęście, w Tourerze mamy już normalne opuszczane, i to w opcji nawet elektrycznie, szyby. W tej odmianie w dachu jak i w podłodze możemy mieć dodatkowe zamykane schowki.

Dach w całym aucie jest bardzo wysoko, więc producent postanowił wygospodarować schowki w dachu również w przedniej częśći. Z przodu jest to półka, do której radzę wkładać jakieś lekkie rzeczy, bowiem coś większego może po prostu wypaść. Pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, a drążek zmiany biegów leży idealnie w dłoniach. Materiały są bardzo twarde, tutaj daje się we znaki mocno roboczy rodowód. Z drugiej strony łatwo wszystko wyczyścić i to bez obaw o zniszczenie.

Nieźle prezentuje się wyposażenie opcjonalne, gdzie znajdziemy nawet nawigację, niestety, w dość małej wersji. Małej, ponieważ jest ona wyświetlana na niewielkim ekranie od radia. Lepiej nie dopłacać i używać tej z telefonu. Poza tym na pokładzie możemy znaleźć takie udogodnienia jak tempomat, podgrzewane fotele przednie, elektryczne szyby, klimatyzację automatyczną, czujnik deszczu i oświetlenia, Bluetooth czy kamerę cofania z ekranem w lusterku wstecznym. Citan może być nawet wyposażony w trzyczęściowy dach panoramiczny! Niestety, ale wyklucza on wtedy montaż schowków pod sufitem, stąd też lepiej z niego zrezygnować.

Tak jak pisałem wcześniej, Citan to brat bliźniak Renault Kangoo, więc nie dziwi fakt,że pod maską znajdziemy silniki od Francuzów: wysokoprężne 1.5 dci w trzech wariantach mocowych (75, 90 lub 110 KM) oraz jeden benzynowy silnik 1.2 Turbo o mocy 114 KM. Do testów wybrałem najmocniejszego, 110-konnego diesla, z manualną 5-cio stopniową przekładnią. Jednostka pracuje dość głośno, ale ma jedną, niepodważalną zaletę – ekonomia. W trasie, jadąc spokojnie można zejść poniżej 5 litrów! Mi udało się uzyskać 4,5 litra, jadąc cały czas z prędkościami 70-90 km/h. Zasięg na pełnym baku pokazuje wtedy niemal 1400 km! W mieście spalanie mieści się w 7 litrach. Nieźle, zwłaszcza, że cały czas jeździłem z minimum dwójką pasażerów.

To co mi się bardzo podoba w jeździe Citanem to bardzo duża łatwość manewrowania i to pomimo sporych gabarytów. Auto ma bardzo dobry promień skrętu i całkiem niezłą widoczność. Do tego, skrzynia biegów jest w idealnym miejscu, a jej praca jest akceptowalna. Układ kierowniczy oraz sprzęgło pracują dość lekko, co jest plusem, bowiem nawet drobna kobieta poradzi sobie z tym autem bez problemu. Mercedes poprawił też nieco zawieszenie względem tego w Renault Kangoo i Citan nie kołysze się aż tak bardzo na zakrętach. W zasadzie to wciąż nieźle wybiera nierówności. To co mi przeszkadzało to słabe wyciszenie kabiny, zwłaszcza z tyłu gdzie powyżej 110 km/h jest już naprawdę głośno.

Wadą Citana może okazać się cena, bowiem bracia bliźniacy, w postaci Renault Kangoo oraz Dacii Dokker są tańsi. I to o kilka tysięcy. Z drugiej jednak strony, Mercedes wygląda w moim odczuciu nieco lepiej no i prestiż firmy teoretycznie mamy większy, posiadając Mercedesy w naszej flocie. Chociaż jeśli auto ma pracować, to nieważne jaki ma emblemat, a jak szukamy auta rodzinnego, to cena gra dużą rolę…

Citan to auto robocze i tego nie da się ukryć. Jednak jeśli potrzebujemy bardzo funkcjonalnego i przestronnego auta na co dzień, to moim zdaniem Mercedes sprawdzi się bardzo dobrze. Spokojnie zmieści na pokład całą rodzinę, a do tego mnóstwo bagaży. Rozsuwane drzwi sprawdzają się idealnie przy dzieciach, a ekonomiczne silniki nie zrujnują budżetu. Oczywiście, Citan ma swoje wady wynikające z roboczego pochodzenia: materiały są kiepskie, wygłuszenie słabe, a sama jazda nie aż tak komfortowa jak w minivanie. Aha, i jak chcecie, aby to było auto rodzinne to wybierajcie wersję Tourer – jest najlepsza do codziennej eksploatacji.