Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 125 KM TEST

Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 125

Lider?

Dziesięć lat w motoryzacji to prawdziwa wieczność. Nowe generacje samochodów wychodzą dziś zazwyczaj co 4-5 lat. Jednak są auta, takie jak Ford Fiesta, której szósta generacja była na rynku przez 10 lat aż do roku 2017. W tym właśnie roku światu została zaprezentowana następczyni, odsłona MK7.

Ford bardzo ostrożnie podszedł do projektowania wyglądu zewnętrznego i trochę się im nie dziwię. Wszak ostatnia generacja była na rynku 10 lat, a praktycznie się nie zestarzała i mówię to nawet o wersji sprzed faceliftingu. Stad też nowa generacja mocno nawiązuje do poprzednika. Przód jest podobny, choć charakterystyczny grill został spłaszczony, co wizualnie bardziej obniżyło i poszerzyło auto. W rzeczywistości samochód jest o 26 mm szerszy oraz o 19 mm niższy niż poprzednik. Dodatkowo auto urosło i mierzy 4040 mm (rozstaw osi to 2493 mm, 4 mm więcej), czyli o 71 mm więcej niż 6 generacja.

Test video Nowej Fiesty:

Najbardziej kontrowersyjna i największa zmiana to tylna część nadwozia, gdzie zrezygnowano z pionowych reflektorów. Szkoda, że producent porzucił ten element, bowiem był on znakiem rozpoznawczym Fiesty. Teraz tył jest nieco bezpłciowy, a niektórym przypomina nawet Hyundaia i30. Osobiście mi jednak nowa Fiesta bardzo przypadła do gustu i to nawet w tak ciekawym kolorze jak ten z testowanego egzemplarza, który chyba muszę nazwać „szamapńskim”. Poziome reflektory optycznie poszerzyły „pupę” Fiesty, co znowu świetnie współgra z trzydrzwiową sylwetką (Fiesta jest zarówno 3d jak i 5d).

O ile z zewnątrz ciężko mówić o rewolucji, tak w środku już trzeba. Cały zaprojektowany kokpit został od podstaw i prezentuje się świetnie! Wreszcie nie ma natłoku przycisków i tego małego schowanego gdzieś daleko wyświetlacza. Od teraz nowy Ford Fiesta będzie miał 3 różne wyświetlacze do wyboru: 4.2, 6 oraz 8 cali. Bardzo dobre posunięcie. W testowanym egzemplarzu znajdowała się największa jednostka multimedialna, która kryła w sobie świetnie działający system Sync 3. Cała obsługa opiera się teraz praktycznie tylko i wyłącznie na tym ekranie i w moim odczuciu nie jest to problem. Oczywiście, znajdą się osoby, które twierdzą, że fizyczne sterowanie jest lepsze. Dlatego też klimatyzację, czy audio obsłużymy za pomocą takowych guzików.

Nowy Ford Fiesta może być bardzo bogato wyposażony, ale jak w przypadku kilku innych testów nie ma po co o tym pisać. Samochód może mieć praktycznie wszystko czego potrzebujemy, nawigacja, bluetooth, podgrzewane fotele, niezłe audio i mnóstwo systemów bezpieczeństwa. Tych ostatnich naliczyłem 15, a wśród nich takie jak perełki jak wykrywanie pieszych (nowość w Fieście), wykrywanie znaków, trzymanie pasa ruchu czy autonomiczne parkowanie lub aktywny tempomat! Kto by pomyślał kilka lat temu, że takie udogodnienia będą w małym miejskim aucie… Wracając jeszcze do audio to Ford zrezygnował ze współpracy z Sony i zamiast niej jest B&O Play czyli tańszą wersję świetnego audio Bang & Olufsen. 10 głośników i 675 Watt mocy w tak małym aucie robi wrażenie!

Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 125

Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 125

Pora przyjrzeć się walorom praktycznym. Testowany nowy Ford Fiesta to akurat wersja 3-drziowa, która wygląda lepiej, ale niestety, na co dzień nie jest tak wygodna, o ile podróżujemy w więcej niż 2 osoby. Drzwi są dość długie, więc na parkingu potrzebujemy więcej miejsca aby je otworzyć. Dobrze, że producent zastosował wysuwane ochraniacze na drzwi, które są bardzo przydatne, aby nie uszkodzić naszego oraz sąsiedniego samochodu. Do tego wszystkiego, aby wgramolić się do tyłu potrzeba nieco gimnastyki. Są to jednak problemy każdego 3-drziowego auta, a nie tylko tej Fiesty.
Po zajęciu miejsca z tyłu okazuje się, że da się tam podróżować. Oczywiście, powyżej 180 cm będziemy już dotykać dachu, a kolana będą już muskać fotel. Pod tym względem jest niemal tak samo jak w poprzedniku. Bagażnik wzrósł o 2 litry i ma pojemność 292 litrów jeśli wybierzemy zestaw naprawczy. Bez niego mamy 14 litrów mniej, czyli 278 litrów. Warta odnotowania jest poprawa jakości plastików oraz spasowania, teraz jest już bardzo dobrze.

Pod maskę testowanego egzemplarza trafiła znana, trzycylindrowa, turbodoładowana jednostka benzynowa 1.0 EcoBoost o mocy 125 KM. W tym miejscu muszę bić się w pierś, ponieważ uważałem, że silnik ten będzie awaryjny i mało trwały. Na szczęście się myliłem, czego dowodem niech będzie chociażby międzynarodowy konkurs na najlepszy silnik roku. EcoBoost Trzy razy z rzędu został wybrany najlepszym silnikiem roku zgarniając nagrodę International Engine of the Year w latach 2012-2014. W tym samym konkursie jest jeszcze oddzielna kategoria dla silników do 1 litra, w niej 1.0 EcoBoost nieprzerwanie zostaje wyróżniany od 2012 roku do dziś.

Niezła rekomendacja, prawda? Jeszcze lepszą jest sama jazda, podczas której auto bardzo ochoczo zbiera się do przodu! Producent deklaruje 9,9 sekundy, a mi bez problemu udało się zejść do 9,1 sekundy! Elastyczność tej jednostki jest bardzo dobra, tak samo jak i przyjemny dla ucha dźwięk trzycylindrowca. Oczywiście, przy ciężkiej nodze spalanie będzie wysokie, ale przy zwykłej jeździe w mieście będzie ono oscylować koło 6,5 litrów. Na trasie jadąc z prędkością nieprzekraczającą 110 km/h zejdziemy do 5 litrów, a przy 140 potrzeba o 2 litry więcej. Jak na benzynę to naprawdę dobre wyniki.

Ale Fiesta ma coś lepszego. Najlepsza część, czy tam największa zaleta nowego Forda Fiesty to właściwości jezdne. To w tym momencie najlepsze lub drugie najlepsze (po Mini Cooperze) auto w swojej klasie. Układ kierowniczy, zawieszenie, hamulce, wszystko pracuje tak, że aż chce się poszaleć pomiędzy samochodami czy na krętych drogach. Dokładnie czujemy wszystko co się dzieje pod naszymi kołami i nie chodzi mi o twarde zawieszenie, a o precyzyjne prowadzenie. Sam zawias jest nieco twardszy, ale wciąż radzi sobie z resorowaniem nierówności. Brawo, Ford.

Tak przyspiesza Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 125 KM:

Wracając jeszcze do jednostek, to nowy Ford Fiesta nie jest już dostępny z wolnossącym, czterocylindrowym silnikiem 1.25 (60 KM), a jego miejsce wpadła konstrukcja R3 1.1 litra (70 KM). Konstrukcyjne motor ten dzieli architekturę z testowanym 1.0 EcoBoostem. Jest to od teraz podstawowy silnik w gamie Fiesty. Poza nim do wyboru mamy testowany EcoBoost w trzech wariantach mocowych (100, 125 i 140 KM) oraz turbodiesla 1.5 TDCi (85 i 125 KM). Niedługo pojawi się też Ford Fiesta ST z trzycylindrowym benzynowym silnikiem turbo 1.5 EcoBoost o mocy 200 KM.

Wcześniej porównałem właściwości jezdne nowej Fiesty do Mini Coopera. Pora więc na konfrontację w postaci ceny: cennik Forda zaczyna się od 46 930 zł (w obecnej promocji 44 900 zł) za 1.0 70 KM, natomiast Mini One kosztuje 80 200 zł za 1.5 102 KM. Mimo wszystko to jednak inna klasa samochodów, Forda należy porównać do Polo, Ibizy czy 208. A te kosztują kolejno 44 900 (1.0 75 KM), 48 900 zł (1.0 75 KM) oraz 54 500 zł (1.2 85 KM). Jak widać w tym momencie cena Fiesty jest bardzo atrakcyjna.

Zresztą cały samochód jest jedną z lepszych, o ile nie najlepszą, ofertą w swojej klasie. Nowoczesny wygląd, niezłe wykonanie, bogate wyposażenie i niesamowite właściwości jezdne. Szukając auta w segmencie B, koniecznie trzeba sprawdzić nową Fiestę. Zobaczycie to naprawdę niezłe auto.

DANE TECHNICZNE Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 125 KM TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 999 cm3
Układ / Liczba zaworów R3/12
Moc maksymalna 92 kW (125 KM) / 6000 obr/min
Moment obrotowy 170 Nm / 1400-4500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6-biegowa
Prędkość maksymalna 195 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,9 s (zmierzone 9,1 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 6,7 / 5 / 6,1 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4040 / 1735 / 1476 mm
Rozstaw osi 2493 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1144-1164 / 1645-1665 (w zależności od wyposażenia)
Bagażnik w standardzie 292 l (z zestwem naprawczym)
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1093 l
Pojemność zbiornika paliwa 42 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 46 930 zł (1.1 70 KM, Trend)
Cena wersji testowanej ok 70 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • Adrian Rychły

    nowe polo może okazać się lepsze. zbyt pochopne wysforowanie na nr 1 w tym segmencie. zwłaszcza że sam redaktor Pan Pertyn w swoim programie na yt określił nowe polo za fantastyczne po względem właściwości jezdnych.

  • https://blog.ucando.pl/ Blog Ucando

    Mi osobiście Fiesta podchodzi jedynie ta w wersji WRC. Ale to tylko moje prywatne odczucie oczywiście. Każdemu może podobać się co innego, a wracając do opisu – to bardzo dobrze zrobiony!

  • Monika Stępień

    Czasami udaje mi się jeździć takim mojego brata
    http://bit.ly/ford_fiesta_2018