Renault Twingo GT TEST

5 grudnia 2017
tekst: Piotr Ciechomski, zdjęcia: Piotr Ciechomski
Renault Twingo GT

Mieszczuch z charakterem.

Renault Twingo GT to usportowiona wersja najmniejszej pozycji w katalogu koncernu znad Sekwany, w dużej mierze oparta na najnowszej konstrukcji Smarta. Dodatkowo konstruktorzy wykorzystali doświadczenie zdobyte w motorsporcie i stworzyli produkt nie tyle do walki na torach, ale obok którego nie można przejść obojętnie. Już w momencie pojawienia się na rynku auto wzbudzało wiele skrajnych emocji. Jedni odsądzali go od czci i wiary, dla innych natomiast było to nieźle wykonane, wygodne, niewielkie auto o sportowym zacięciu.

Twingo zostało zaprojektowane dla ludzi zamieszkujących miasta o dużym natężeniu ruchu. Dodatkowo wersja GT, która jest bardziej drapieżna i dynamiczna, daje nam dodatkowe wrażenia w postaci niezłego przyspieszenia i niebagatelnego wyglądu. Pierwsze, co rzuca się w oczy to kolor nadwozia oparty na bieli z pomarańczowymi akcentami oraz 17-calowe felgi, które sprawiają, że autko wygląda na większe niż w rzeczywistości. Sportowego charakteru dodaje mu tylny dyfuzor oraz tłumik z dwiema końcówkami, który na wolnych obrotach delikatnie potrafi nawet rasowo zamruczeć.


Renault Twingo GT

Renault Twingo GT

Wnętrze auta nie jest zbyt przestronne, ale sposób wykończenia i pomarańczowe wstawki powodują, że brak przestrzeni nie jest aż tak bardzo odczuwalny. Materiały wykończeniowe nie są może najwyższej jakości, ale poziom ich spasowania jest wystarczający i nie powodują one dodatkowego hałasu. Do gustu mogą przypaść dość wygodne, przednie fotele, ze zintegrowanym zagłówkiem, pokryte na bokach skórą w pomarańczowym i białym kolorze. Pasażerowie siedzący w drugim rzędzie muszą zadowolić się dwoma małymi kanapkami z wbudowanym na stałe podłokietnikiem pośrodku. Wszystkie wstawki rozjaśniają wnętrze samochodu i nadają mu indywidualnego stylu.

Konstruktorzy przewidzieli sporo praktycznych schowków, które mają rekompensować braki przestrzenne. Niewielkim minusem jest mała, choć akceptowalna jak na tej klasy autko, pojemność bagażnika wynosząca 219 litrów. W wersji testowej, do dyspozycji kierowcy oddane są proste, analogowe zegary. Najbardziej zadziwia brak obrotomierza czy najprostszego choćby systemu multimedialnego. Bazowa wersja współpracuje z aplikacją na smartfona. Za dopłatą możemy już uzyskać system R-Link z ekranem dotykowym, nawigacją, Bluetooth i podstawowym pakietem inforozrywki.

Do napędu Twingo GT użyto turbodoładowanego silnika 0.9 TCe, który osiąga moc 109 KM. Pozwala on rozpędzić „malucha” do 182 km/h. Auto jest dostępne z manualną lub automatyczną skrzynią EDC. Trzycylindrowa jednostka zużywa w cyklu mieszanym wg. danych producenta 5,2 litra na 100 km. W praktyce zużycie paliwa jest odczuwalnie wyższe i zbliża się do granicy 7 litrów. Napęd, który producenci zdecydowali się umieścić na tylnej osi jest prawie niezauważalny. Ze względu na całkowity brak możliwości odłączenia ESP nie ma mowy o pokonywaniu zakrętów bokiem czy ruszaniu spod świateł z piskiem kół.


RWD w tym przypadku to zabieg czysto praktyczny. Twingo GT idealnie spełnia się w warunkach miejskich, gdzie imponuje zwrotnością i zwinnością. To między innymi właśnie zasługa tylnego napędu, który sprawia, że ten mierzący 3,59 pojazd, może pochwalić się rekordową średnicą zawracania, wynoszącą 8,6 metra.

Samochód dobrze się prowadzi. Duży plus należy się też projektantom za widoczność. Jest rewelacyjna. Przyspieszenie, ze względu na małe gabaryty autka robi większe wrażenie na żywo, niż na papierze (10.8 sekund do 100 km/h). Zawieszenie, mimo obniżenia go o 20 mm i utwardzenia o 40% w porównaniu do wersji „cywilnej”, wciąż jest bardziej komfortowe, niż sportowe. Nie przeszkadza to jednak w pokonywaniu zakrętów nawet przy większych prędkościach. Samochód zachowuje się stabilnie i nie ma nadmiernej skłonności do przechyłów. Niedogodności występują przy pokonywaniu dziur na drodze, ale to też „wina” niskiego profilu i stosunkowo dużej felgi.

Renault Twingo GT daleko do aut o typowo sportowym charakterze, ale nie taki był zamysł projektantów. Samochód ma przede wszystkim być małym, wyróżniającym się w miejskiej dżungli, wszędobylskim spryciarzem i w tej roli sprawdza się wyśmienicie.


DANE TECHNICZNE Renault Twingo GT TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna /898 cm³
Układ / Liczba zaworów R3/12
Moc maksymalna 80 kW (109 KM) /5 750 obr/min
Moment obrotowy 170 Nm / 2000 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył oś De Dion
Napęd tylny
Skrzynia biegów manualna, 6-biegowa
Prędkość maksymalna 182 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,4 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) cykl mieszany 7 litrów
Długość / Szerokość / Wysokość
Rozstaw osi 2492 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1055 kg
Bagażnik w standardzie 219 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 980 l
Pojemność zbiornika paliwa 35 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 61 900 zł
Cena wersji testowanej ok 70 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!